Pachniało zwycięstwem na Bike Maratonie

KOLARSTWO – BIKE MARATON

Już po raz 10.w tym roku spotkali się amatorzy rowerowej wspinaczki po górach, którzy w ostatnich miesiącach zdecydowali się na uczestnictwo w najbardziej popularnym w Polsce cyklu wyścigów MTB pod szyldem Bike Maraton. Imprezy cieszą się niesłabnącym zainteresowaniem i tak samo było oczywiście w Ludwikowicach Kłodzkich, gdzie organizatorzy przygotowali dla uczestników zawodów 4 trasy o zróżnicowanym stopniu trudności.

FUN

Najmniej wymagająca była oczywiście trasa FUN, która w sobotę liczyła 15km z ogólną sumą przewyższeń na poziomie 370m. Oczywiście w porównaniu do innych wyzwań to wydawało się swoistą rozgrzewką, ale z całą pewnością nie była to czysta zabawa dla grupy blisko 70 cyklistów, którzy zdecydowali się podjąć tę próbę. Choć dystans nie był powalający, to wszyscy uczestnicy tego wyścigu walczyli z maksymalnym zaangażowaniem o każdy metr i każdą urwaną sekundę, aby na linii mety cieszyć się z jak najlepszego rezultatu. Z grona naszych reprezentantów najwięcej powodów do zadowolenia miał wołowianin Antoni Kopeć, któremu wprawdzie czołówka zdołała trochę odjechać, ale wrześniową próbę zawodnik DS Team’u ukończył z bardzo przyzwoitym rezultatem, podobnie zresztą jak reszta zawodników z naszego powiatu.

Antoni Kopeć

Wołów

1:01:08s.

Oskar Nieckarz

Wołów

1:19:01s.

Bartłomiej Nieckarz

Wołów

1:19:38s.

Piotr Choina

Wołów

1:31:39s.

Mariola Waręda

Brzeg D.

1:39:43s.

Z wyścigu o najwyższy stopień na ludwikowickim podium nie dał się po raz kolejny wymiksować Jakub Krupa z Wielkiej Lipy, który od dłuższego czasu zdecydowanie rządzi na tym dystansie i tym razem z wynikiem 49:06s. jeszcze raz potwierdził swoją wysoką formę i duże umiejętności.

CLASSIC

Bardzo emocjonujące chwile przeżywaliśmy, kiedy obserwowaliśmy rozstrzygnięcia w wyścigach na dystansie CLASSIC, gdyż w kilku edycjach w tej rywalizacji nasi reprezentanci nie tylko pokazali się z bardzo dobrej strony, ale potrafili także włączyć się do walki o najwyższe pozycje na mecie. Tym razem jednak na dystansie 33km trasy z przewyższeniami na poziomie 870m prym wiedli inni, ale i naszym zawodnikom nie brakowało wigoru i siły, o czym świadczyć mogą poniższe rezultaty.

Adrian Kobusiński

Brzeg D.

1:54:23s.

Tomasz Golczyński

Wołów

1:59:04s.

Tomasz Wiśniewski

Brzeg D.

2:07:16s.

Grzegorz Kopeć

Wołów

2:11:52s.

Jarosław Zaremba

Wołów

2:12:19s.

Mariusz Muszyński

Wołów

2:15:56s.

Ireneusz Kubera

Wołów

2:21:39s.

Tomasz Waręda

Brzeg D.

2:26:45s.

Leszek Rycerz

Brzeg D.

3:32:02s.

Kinga Rycerz

Brzeg D.

3:37:31s.

Krzysztof Woźnicki

Brzeg D.

3:40:17s.

Najlepszy z naszych reprezentantów ukończył wrześniową próbę na 59.pozycji w klasyfikacji OPEN z grona blisko 350 amatorów górskiego ścigania się, a najszybszy w sobotę okazał się Sergiusz Wieczorkiewicz z Jeżowa Sudeckiego, który na początku rywalizacji zbadał delikatnie rywali, a potem podkręcił tempo i mimo, że konkurencja nie rezygnowała z walki, to jednak w przekonywającym stylu i z bezpieczną przewagą samotnie minął linię mety z wynikiem 1:29:42s.

MEGA

Wspólnie z klasykami na ludwikowicką trasę ruszyła także grupa, sprawdzająca swoje kolarskie umiejętności na dystansie MEGA, który w minioną sobotę liczył 47km, a suma przewyższeń osiągnęła poziom 1.300m. Wyzwanie to podjęło blisko 200 cyklistów, a w grupie tej byli wołowianin Michał Nowak, który już kilka razy w spotkaniach z cyklu BM pokazał się z bardzo dobrej strony oraz Paweł Kwiatkowski z Brzegu Dolnego, który przed tygodniem mógł cieszyć się ze zwycięstwa w tegorocznym cyklu Korona Karkonoszy. I tym razem żaden z nich nie rozczarował, choć znacznie bliżej czoła wyścigu od samego początku trzymał się pierwszy z wymienionych. Zawodnik grupy Fitstyle Team rozpoczął wprawdzie z dużą rezerwą i na początku trzymał się w okolicach 10.pozycji rozciągniętego na górskiej trasie peletonu, ale z każdym kolejnym kilometrem jego tempo rosło i ostatecznie finiszował na 5.pozycji, tracąc do zwycięzcy nieco ponad 2 minuty. Jego kolega z ekipy dla odmiany rozpoczął bardzo mocno i na 9km przewodził nawet całej stawce, ale ostatecznie dolnobrzeżanin nie wytrzymał narzuconego przez siebie tempa i wyścig zakończył poza czołową dziesiątką (13.miejsce).

Michał Nowak

Wołów

2:16:38s.

Paweł Kwiatkowski

Brzeg D.

2:24:08s.

Maciej Walasek

Brzeg D.

2:53:42s.

Kamil Muzyka

Wołów

3:14:13s.

Marek Gumienny

Wołów

3:28:08s.

Zbyszko Rycerz

Brzeg D.

3:29:21s.

Po raz kolejny więc kolarz z Wołowa czuł już zapach nie tylko podium, ale nawet zwycięstwa, lecz do pełnego sukcesu czegoś jednak zabrakło. Rywalizacja o najwyższe lokaty we wrześniowych zawodach była niezwykle wyrównana, gdyż najlepsza szóstka wyścigu meldowała się na mecie na przestrzeni 2:16s., zaś kolejny uczestnik ukończył zawody po następnych 58s. Na finiszu decydowały więc niuanse, a najlepszy w tej wyrównanej walce okazał się Tomasz Dygacz z Katowic, zwyciężając z rezultatem 2:14:25s.

GIGA

Blisko 50 kolarzy w Ludwikowicach Kłodzkich zdecydowało się przystąpić do rywalizacji GIGA, którą rozpisano na 70km trasy z sumą przewyższeń 2.100m. W gronie tym po raz kolejny nie było żadnego naszego reprezentanta, a najlepiej ten kolarski test zdał Mikołaj Dziewa z Barda, który taśmę na mecie zerwał po czasie 3:29:38s. walki z dystansem i konkurencją.