Podopieczni trenera Ryszarda Podrażnika reprezentowali gminę Wołów w Pieszycach

SZEŚĆ FINAŁÓW

ZAPASY

Na początku maja na olimpijskich matach o tytuły Mistrzów Polski rywalizowali nieco starsi adepci zapasów z wołowskiego Wiatru, zaś w ostatni weekend okazję do zaprezentowania swoich umiejętności mieli młodsi podopieczni trenera Ryszarda Podrażnika, którzy reprezentowali naszą gminą w Pieszycach, gdzie odbył się 9.Międzynarodowy Turniej z okazji święta Konstytucji. Impreza ta zgromadziła na swoim starcie blisko 200 młodych entuzjastów tego sportu ze szkółek naszego kraju oraz Czech. Nasz klub reprezentowała dziesiątka młodych sportowców, z których większość przebiła się do ścisłych finałów w swoich kategoriach.

W grupie dzieci po raz kolejny z bardzo dobrej strony zaprezentował się Jan Bochenek (kat. 45kg), walcząc z dużym animuszem i prezentując bardzo ofensywny styl, co zaprowadziło go do walki o ostateczne zwycięstwo, a także po walce kończącej rywalizację schodził z maty jako zwycięzca. Bardzo blisko złotego krążka na pieszyckich matach była Magdalena Wijatyk (35), ale po bardzo zaciętej rywalizacji w finale ostatecznie musiała uznać wyższość rywalki. Jedną z rewelacji majowych zawodów był Igor Kiełt (36), który z każdym swoim występem zyskuje na umiejętnościach i klasie, ale tym razem do końcowego triumfu zapaśnikowi z Jaśkowic Legnickich zabrakło nieco szczęścia i mimo ambitnej postawy na samym finiszu minimalnie przegrał walkę o złoto. Srebrny krążek zawisł także na szyi kawiczanina Maksymiliana Rozpędka (40), ale swoją postawą w finale pokazał, że jego w nim udział nie był dziełem przypadku, a za charakter i wolę walki z całą pewnością należało mu się najwyższe wyróżnienie.

Swoich kibiców w majowych zmaganiach nie rozczarowała Magdalena Siedy (58) i mimo bardzo wymagających rywalek w zmaganiach młodziczek, pewnie zwyciężyła w swojej kategorii wagowej. Talent i duże umiejętności w Pieszycach potwierdziła również Aleksandra Gaj (42), która pod względem turniejowych zwycięstw mocno goni swoją klubową koleżankę. Tym razem do swojego dorobku dodała kilka następnych triumfów, ale z maty nie schodziła jednak zwycięską nogą, gdyż w walce finałowej musiała uznać wyższość rywalki. Do klubowego dorobku wołowskiej – a właściwie krzydlińskiej szkółki, brązowe krążki dorzuciły jeszcze Izabela Kuriata (39) oraz Nikola Bronowicka (50). Medalu w swoim debiucie na zapaśniczej macie nie udało się zdobyć Igorowi Bachuszowi (57) z Kawic, ale swoją postawą dał wyraźny sygnał, że już w najbliższej przyszłości jego występy mogą być o wiele bardziej owocne, niż tylko 5.pozycja. Wołowską reprezentację na pieszyckich zawodach uzupełniał jeszcze Piotr Wichman (57), który na zakończenie zawodów podzielił miejsce ze swoim nowym klubowym kolegą.

Więcej sportowych wiadomości w każdym numerze Kuriera Gmin.