Przed play-off

W pojedynku zamykającą zasadniczą część 37.edycji rozgrywek koszykarskiej ligi WRO-Basket koszykarze dolnobrzeskiego Berendsena spotkali się z solidną ekipą Hasco-Lek, która przez wiele tygodni przewodziła w rankingu Ekstraligi, ale w ostatnim czasie spuściła nieco z tonu i obie ekipy przed bezpośrednią konfrontacją sąsiadowały w ligowym zestawieniu.

Rozpoczęło się dość ciekawie i po celnej trójce Rafała Jastrzębskiego nasi koszykarze mogli cieszyć się z prowadzenia (5:2). W kolejnych minutach obie ekipy toczyły wyrównany koszykarski bój, ale odrobinę więcej precyzji było w zagraniach rywali, którzy przejęli prowadzenie (7:9), ale wówczas ciężar punktowania wziął na siebie Jacek Iłowski, którego trafianie ponownie wyprowadziły dolnobrzeżan na prowadzenie (13:9), którego nie oddali już oni do końca pierwszego fragmentu meczu.

Początek 2.kwarty miał również wyrównany przebieg, ale w kolejnych minutach mocniej zaczęli punktować zawodnicy Hasco-Lek, który odrobili stratę, potem obie ekipy kilka razy zmieniały się na prowadzeniu, a w samej końcówce rywale zdołali wypracować nieznaczną przewagę, dzięki czemu to oni schodzili na przerwę z nieco bogatszym punktowym kontem (31:34).

Po zmianie stron o swoich strzeleckich umiejętnościach doprowadzając do remisu (34:34) przypomniał R. Jastrzębski, a potem z dalekiego dystansu trafił również J. Iłowski, a po jego punktach prowadzenie ponownie przeszło na stronę zespołu Berendsena (37:36). Choć w kolejnych minutach trudno było zauważyć zdecydowaną przewagę Farmaceutów, to jednak w każdej akcji sukcesywnie i z dużym spokojem budowali oni swoją przewagę, która na koniec 3.kwarty osiągnęła niebezpieczny poziom 12 punktów (49:61).

Ostatnią część pojedynku celną trójką rozpoczął Maciej Krupa, ale skutecznie w ataku grali także rywale, więc sytuacja na tablicy wyników nie ulegała radykalnej zmianie, a nawet przewaga koszykarzy Hasco-Lek urosła do 16 oczek (54:70), a mecz coraz wyraźniej zaczął zbliżać się już do końcowej syreny. Do ostatniej minuty dolnobrzeżanie walczyli o końcowe zwycięstwo, ale sytuację na parkiecie z pełną premedytacją kontrolowali przeciwnicy, którzy pewnie wytrwali z korzystnym rezultatem do zakończenia spotkania.

BERENDSEN BRZEG D.

– Hasco-Lek 65-78

(17:11; 14:23; 18:27; 16:17)

zb. – 41:43; as. – 10:12; prz. – 5:7.

Berendsen: J. Iłowski (28pkt.-8zb.-3as.), R. Jastrzębski (15-6-2), Dawid Madeja (12-8-1), Tomasz Sałapata (5-6-0), M. Krupa (5-3-1), Marcin Obolewicz (0-5-2), Karol Koziński (0-3-1), Krzysztof Buck.

EKSTRALIGA

1.

TAKO

7

14

+179

2.

Hasco-Lek

8

14

+12

3.

Together We Chill

8

13

+40

4.

Art-Deweloper

8

13

-22

5.

BERENDSEN

8

12

-3

6.

Golden Play Group

8

12

+64

7.

4basket.pl

8

11

-20

8.

TST Kogeneracja S.A.

7

8

-80

9.

Projekt Miazga

8

7

-170

Niedzielna konfrontacja była ostatnim pojedynkiem w sesji zasadniczej i teraz przyszedł czas na play-off, w których z całą pewnością emocje będą dużo większe.