Rozpoczęcie sezonu zawodników z Wolavii

INAUGURACJA ZA OCZKO

Kolejny sezon zmagań w 2.lidze tenisistów stołowych rozpoczęli zawodnicy Wolavii Wołów. Nasz zespół na przestrzeni kilku ostatnich lat solidnie zapracował na miano stabilnej ekipy, która może nie decyduje o rozdziale miejsc na samym szczycie rozgrywek, ale w poprzednich zmaganiach wołowianie byli bardzo blisko awansu do czołowej czwórki, która na 2.etapie ligowej rywalizacji walczy o wyższy poziom rozgrywek. Przypomnijmy, że zmagania tenisistów podzielone są na rundy: w pierwszej z nich wszystkie zespoły rywalizują systemem każdy z każdym, a na półmetku stawka drużyn dzieli się na podgrupy, w których czołowa czwórka gra o prawo gry w barażach o 1.ligę, zaś pozostałe 8 ekip walczy o zachowanie ligowego bytu. Triumfatorzy kolejne sportowe boje toczą ze zwycięzcami rozgrywek śląsko-opolskich, zaś trzy drużyny z najskromniejszym dorobkiem w podgrupie B opuszczają 2.ligę. Sezon 2019/2020 nasi tenisiści rozpoczęli w Ciechowie, gdzie zmierzyli się z graczami tamtejszego ULKS Marten.

Jako pierwszy pod szyldem Wolavii przy stole nr 1 zagrał Damian Wojtyła, ale mimo ambitnej postawy jego debiutanckie starcie nie przyniosło drużynie punktu. W tym samym czasie swój pojedynek toczył Damian Źródło, który w sezon wszedł dwoma zwycięskimi setami, ale później spuścił nieco z tonu i rywal dość łatwo odrobił stratę. Na szczęście w tie-break’u tenisową grę na przewago zwyciężył wołowianin i po dwóch pierwszych singlowych starciach mieliśmy remis (1-1). Na kolejnym etapie przy Ciechowskich stołach swoje umiejętności zaprezentowali Wojciech i Michał Walenccy, którzy bez straty seta zwyciężyli swoje pojedynki sprawiając, że po tym etapie sobotniego meczu znacznie bliżej zwycięstwa byli goście (3-1).

W grach deblowych tenisiści Wolavii znowu mieli powód do zadowolenia, gdyż W. Walencki w parze z Pawłem Kurzacem wygrali wojnę nerwów i w 5.secie przechylili szalę zwycięstwa i losy kolejnego meczowego oczka na stronę przyjezdnych. Niestety, nieco gorzej poszło team’owi w składzie D. Źródło/M. Walencki, który wprawdzie nie ustępował konkurentom, ale w decydujących momentach rozgrywki sportowe szczęście sprzyjało miechowianom, dzięki czemu gospodarze ciągle zachowywali cień szansy na końcowe zwycięstwo, choć znacznie bliżej udanego otwarcia sezonu nadal był nasz zespół (4-2).

Na początek 2.serii gier singlowych po wołowskiej stronie stołów stanęli W. Walencki oraz M. Walencki, którzy w sobotę mieli już na swoich kontach po zwycięstwie. Można więc było przypuszczać, że przed ostatnimi grami pojedynczymi nasza drużyna zapewni sobie co najmniej remis. Niestety, obu zawodnikom tym razem nie poszło już tak dobrze i nasi tenisiści schodzili z pola sportowego boju z opuszczonymi głowami i bez punktu, a przed ostatnimi starciami obie drużyny ponownie zrównały się punktami (4-4).

W ostatniej serii pojedynków lepiej swój mecz rozpoczął D. Źródło, ale po zwycięskim secie oddał inicjatywę rywalowi i kolejne trzy odsłony zakończyły się sukcesem tenisisty gospodarzy. Przy stole nr 1 zacięty bój toczył P. Kurzac, na którego rakiecie na finiszu sobotniego meczu znalazły się losy meczu. Swoje starcie rozpoczął od przegranej, ale w kolejnej odsłonie pokazał duży charakter i po emocjonującej i krótkiej grze na przewagi wyrównał stan rywalizacji, by w kolejnej rozgrywce wykonać następny krok do zwycięstwa w konfrontacji i uratowania remisu dla całej wołowskiej ekipy. Niestety, po kolejnej partii ponownie poznał gorzki smak niepowodzenia, więc losy całego spotkania rozstrzygały się w tie-break’u ostatniego pojedynku. Tenisową grę nerwów na najwyższym poziomie zwyciężył wołowianin i ostatecznie obie drużyny nowy sezon rozpoczęły od remisu.

Marten Ciechów

– WOLAVIA WOŁÓW 5-5

Wolavia: W. Walencki (1,5pkt.), P. Kurzac (1,5), M. Walencki (1), D. Źródło (1), D. Wojtyła, Kacper Włodarczyk.

TABELA 2.LIGI

1.

Uniwersytet Zielona G.

1

2

9-1

2.

KTS Wolbromek

1

2

8-2

3.

LZS Raszówka

1

2

7-3

4.

ZKS III Zielona G.

1

2

6-4

5.

Marten Ciechów

1

1

5-5

6.

TOP Bolesławiec

1

1

5-5

7.

Odra Głoska

1

1

5-5

8.

WOLAVIA WOŁÓW

1

1

5-5

9.

ZKS IV Zielona G.

1

0

4-6

10.

Victoria Jelcz-Lask.

1

0

3-7

11.

AZS UE Wrocław

1

0

2-8

12.

Gorzovia II Gorzów Wlkp.

1

0

1-9

Za dwa tygodnie (28 września) nasi tenisiści będą mogli po raz pierwszy w tych rozgrywkach zaprezentować się własnej publiczności, gdyż w kolejnym ligowym starciu podejmować będą przy własnych stołach konkurentów z bolesławieckiego TOP. Na inaugurację sezonu obie ekipy zainkasowały po oczku, więc z całą pewnością ciągle są głodne zwycięstwa i miejmy nadzieję, że swój apetyt na punkty zaspokoją nasi tenisiści.