Reklama
Reklama
Sokoli szlak

Na futbolowym horyzoncie widać już ligowe wakacje, więc forma niektórych drużyn topnieje w promieniach czerwcowego słońca. Zresztą, niewiele jest ekip, które na jednakowo wysokiej intensywności potrafią zagrać wszystkie spotkania w rundzie. W minioną sobotę chwila słabości przytrafiła się wołowianom, którzy sportowo polegli w Wielkiej Lipie. Z drugiej strony – choć nie ulega kwestii, że gracze MKP zagrali poniżej oczekiwań, to trudno jedynie w ich słabości upatrywać źródła porażki. W sobotę bowiem bardzo dobre spotkanie rozegrali piłkarze Sokoła i w pełni zasłużyli na komplet punktów.

Sokół Wielka Lipa

– MKP WOŁÓW 2-1 (1-0)

Bramka: K. Ramiączek (72’-karny);

Żółte kartki: D. Adamczak, A. Marcinkowski;

MKP: A. Walczak – D. Adamczak, D. Zalewski, G. Urbaniak, P. Lofek (60’ S. Śniechowski), K. Tabak, B. Bania (46’ P. Hryszkiewicz), T. Harwas (68’ I. Shevchenko), G. Kazimierowicz, K. Ramiączek, A. Marcinkowski.

Historyczny sezon w 4.lidze wołowscy piłkarze kończą pojedynkami z dwoma Sokołami, więc na finiszu zmagań muszą wznieść się jeszcze dość wysoko. Oczywiście zespół prowadzony przez trenerów Krzysztofa Tabaka i Pawła Troninę stać na bardzo dużo, co zawodnicy niejednokrotnie wiosną już udowodnili, ale na boisku w Wielkiej Lipie pokazali jednak, że nie są odporni na chwile słabości.

Od pierwszego gwizdka sobotniej konfrontacji do zdecydowanego ataku ruszyli gospodarze. Gracze Sokoła rozpoczęli z wielkim animuszem, bez cienia strachu przed ekipą rycerzy wiosny. Zepchnięci do głębokiej defensywy wołowianie mieli trudności nie tylko z płynnym rozegraniem akcji, ale nawet z wymianą kilku celnych podań. Na tle rywala sprawiali wrażenie mocno spóźnionych i zupełnie zagubionych, co dość szybko znalazło odzwierciedlenie w rezultacie. Kiedy upłynął kwadrans zmasowanego ataku miejscowych, defensywa MKP pękła i na flance dość łatwo dał się przeciwnikowi ograć Patryk Lofek, dopuszczając do groźnego dośrodkowania w pole karne, gdzie do futbolówki najwyżej wyskoczył jeden z napastników Sokoła. Po jego strzale nasz zespół od utraty gola uratował wprawdzie słupek, ale przy wciąż biernej postawie obrońców z szansy na dobitkę skorzystał rywal i piłka w końcu znalazła się w siatce. Choć w tej części gry nie oglądaliśmy już bramek, to jednak znacznie bliżej podwyższenia wyniku byli gospodarze.

W drugiej odsłonie obraz gry nie uległ zmianie. Wciąż stroną dyktującą jej warunki byli miejscowi, których sympatycy po godzinie rywalizacji po raz drugi mogli unieść ręce w geście triumfu. Ponownie nie najlepiej zachowała się wołowska defensywa, która w tym spotkaniu nie stanowiła monolitu. Trochę ożywiania w poczynania gości wniosło pojawienie się na boisku Sebastiana Śniechowskiego, który dynamiczną akcją zaskoczył na tyle defensywę rywala, że ci powstrzymali jego szarżę w pole karne w sposób nieprzepisowy. W chwilę później kontaktowego gola z „wapna” zdobył Kamil Ramiączek, ale było to wszystko, na co tego dnia stać było wołowian i komplet punktów pozostał w Wielkiej Lipie.

Rzeczywiście, ten mecz zagraliśmy słabo – komentował po końcowym gwizdku trener P. Tronina. – Nikt nie jest z niego zadowolony, ale nie można przez pryzmat tej konfrontacji oceniać całej rundy. Po drużynie widać już zmęczenie wcześniejszymi zwycięstwami i pamiętać trzeba, że wszyscy jesteśmy ludźmi. Gratulujemy rywalom zasłużonego zwycięstwa, jednocześnie obiecując kibicom, że w czwartek postaramy się godnie zakończyć ten udany sezon.

Pozostałe wyniki: Bystrzyca – Bielawianka 4-1; Foto-Higiena – Wiwa 0-1; Kobierzyce – Victoria 7-0; Polonia-Stal – Unia 0-2; Sokół M. – Orzeł S. 4-2; Orzeł Z. – Karolina 2-1; Piast – Pogoń 0-1.

TABELA 4.LIGI

1.

Foto-Higiena Gać

29

72

77-27

2.

Polonia-Stal Świdnica

29

58

52-28

3.

Unia Bardo

29

55

64-41

4.

MKP WOŁÓW

29

55

62-43

5.

Pogoń Oleśnica

29

46

54-43

6.

Wiwa Goszcz

29

45

53-45

7.

Orzeł Ząbkowice Śl.

29

43

45-41

8.

Karolina Jaworzyna Śl.

29

42

51-57

9.

Bielawianka Bielawa

29

41

51-42

10.

Sokół Wielka Lipa

29

40

48-43

11.

Sokół Marcinkowice

29

37

50-46

12.

GKS Kobierzyce

29

33

50-48

13.

Bystrzyca Kąty Wr.

29

33

39-62

14.

Victoria Świebodzice

29

23

37-78

15.

Piast Nowa Ruda

29

22

35-66

16.

Orzeł Sadowice

29

11

28-86

30.kolejka (15 czerwca): MKP Sokół Marcinkowice (g.17.00 – ewentualnie 15.00), Bielawianka – Piast, Pogoń – Orzeł Z., Karolina – Sokół W.L., Orzeł S. – Polonia-Stal, Unia – Kobierzyce, Victoria – Foto-Higiena, Wiwa – Bystrzyca.

Reklama
Reklama