Reklama
Reklama
Reklama
Spod szprycy

Amatorskie wyścigi na żużlu cieszą się rosnącym zainteresowaniem, o czym mogliśmy przekonać się podczas kolejnego punktowanego treningu w Ostrowie Wlkp., gdzie aż 26 zawodników spotkało się w zawodach pod nazwą Speedway&BBQ. Wrześniową rywalizację podzielono na trzy grupy i poszczególni Raiderzy zdobywali punkty w kategoriach Gold, Silver oraz Bronze. W dwóch z nich nasz powiat miał swoich reprezentantów, gdyż na ostrowskim torze pojawili się wołowscy Banici.
Choć Michał Wróblewski nie był głównym faworytem w „złotej” grupie, to w swoich wyścigach pokazał, że stać go na bardzo dobrą jazdę. Oczywiście w rywalizacji z najpoważniejszymi kandydatami do zwycięstwa nie miał większych szans, ale dwa ze swoich czterech wyścigów kończył na punktowanych miejscach i gromadząc w sumie na swoim koncie 3 „oczka” zakończył sobotnią rywalizację na 9.pozycji w 12-osobowej stawce.
Jego klubowy kolega – Wojciech Marciniak, jechał w „srebrnych” wyścigach i również zaliczył cztery starty. Po dość pechowym otwarciu, kolejnych wyścigów wołowianin nie kończył już na pusto i również zgromadził na swoim koncie w sumie 3 punkty, co dało w klasyfikacji 7.lokatę.
Nawet w rywalizacji amatorów nasi Banici pełnią rolę żużlowego Kopciuszka, gdyż stają oni w szranki rywali-zacji z przedstawicielami ośrodków o znacznie bogatszej tradycji speedway’a. Nie mniej jednak obu pasjona-tom należą się duże słowa uznania nie tylko za osiągane wyniki, ale i za starania, aby ten widowiskowy i bar-dzo w naszym kraju popularny sport zaszczepić na wołowskim gruncie.

Reklama
Reklama