Reklama
Reklama

KLASA OKRĘGOWA

KP BRZEG DOLNY

– GKS Mirków/Długołęka 1-2 (1-1)

Bramka: P. Włodarczewski (16’);

KP: J. Kołodziejczyk – K. Baran, M. Kowalski, S. Kozioł, P. Kozak, K. Drałus, K. Karbowski, S. Mazur, M. Żebrowski, K. Stawiski, P. Włodarczewski.

Dolnobrzeski zespół po sobotnim spotkaniu wciąż pozostaje z zerowym dorobkiem punktowym. Tym razem z pełną pulą z naszego miasta wyjechali piłkarze GKS Mirków/Długołęka, choć na swoje zwycięstwo musieli mocno zapracować.

Wprawdzie atut własnej murawy i przychylność trybun była po stronie KP, lecz kadrowe kłopoty to wciąż achillesowa pięta dolnobrzeskiego zespołu. Początek sobotniej konfrontacji należał do gospodarzy, co w nieco w kwadrans po rozpoczęciu gry znalazło potwierdzenie w trafieniu Pawła Włodarczewskiego. Architektem bramkowej sytuacji był Paweł Kozak, który dynamicznie przedarł się na skrzydle i dokładnym podaniem obsłużył w polu karnym swojego kolegę z drużyny. Ten sam zawodnik w chwilę później bliski był skopiowania swojego wyczynu, lecz tym razem jego ostatni wybór nie okazał się tak trafny i skończyło się tylko na strachu gości, którzy z każdą upływającą minutą zdobywali coraz większą przewagę.

Zespół grał do momentu, kiedy starczało siły. Później była już tylko przysłowiowa obrona Częstochowy i tym razem się nie udało – powiedział po spotkaniu szkoleniowiec drużyny Robert Misterski. – Z przebiegu meczu z cała pewnością nie zasłużyliśmy na punktową zdobycz, a tak skromne rozmiary porażki to przede wszystkim zasługa Jakuba Kołodziejczyka, który bardzo często ratował drużynę i za swoją postawę zasłużył na duże uznanie.

Golkiper KP rzeczywiście był kluczową postacią tego futbolowego spektaklu, ale choć wzniósł się na wyżyny swoich bramkarskich umiejętności i dokonywał pomiędzy słupkami dolnobrzeskiej bramki naprawdę dużych rzeczy, to jednak nie był w stanie pokonać rywali, którzy choć w minimalnych rozmiarach, to jednak odnieśli w pełni zasłużone zwycięstwo.

Z całą pewnością dolnobrzeski zespół przeżywa trudny moment swojej historii, ale w zasadzie nigdy nie jest tak źle, żeby nie mogło być gorzej. Świadczy o tym przykład ekipy z Kątów Wr., która jeszcze rok temu walczyła w 4.lidze, a po degradacji zespół rozszedł się w szwach i teraz w Bystrzycy trudno skompletować jedenastu zdolnych do gry ludzi. W Siechnicach już po 20.min. pojedynku zdekompletowany były 4.ligoiwiec dostawał takie baty (7-0), iż zdjęty litością arbiter zakończył jednostronne widowisko. Miejmy nadzieję, że w następnych kolejkach nasz zespół udowodni, że potrafi podjąć walkę i nie musi liczyć na litość ani rywali, ani tym bardziej sędziego.

Pozostałe wyniki: Orzeł P. – Kobierzyce 5-1; Mechanik – Kolektyw 3-1; Orzeł S. – Żórawina 3-3; Polonia – Strzelinianka 2-1; Energetyk – Bystrzyca 7-0; Czarni – Widawa 0-3; Zachód – Wratislavia 5-3; mecze zaległe: Orzeł S. – Wratislavia 1-2; Mirków/Długołęka – Mechanik 3-1.

TABELA KLASY OKRĘGOWEJ

1.

Polonia Środa Śl.

5

15

20-3

2.

Orzeł Prusice

5

15

19-5

3.

Widawa Bierutów

5

12

12-3

4.

Mechanik Brzezina

5

12

15-7

5.

GKS Kobierzyce

5

10

10-10

6.

GKS Mirków/Długołęka

5

9

12-8

7.

KS Żórawina

5

7

13-12

8.

Zachód Sobótka

5

7

11-16

9.

Energetyk Siechnice

5

6

12-7

10.

Strzelinianka Strzelin

5

6

9-8

11.

Czarni Jelcz-Lask.

5

6

10-12

12.

Wratislavia Wrocław

5

6

9-12

13.

Orzeł Sadowice

5

4

11-14

14.

Kolektyw Radwanice

5

0

9-21

15.

KP BRZEG DOLNY

5

0

4-16

16.

Bystrzyca Kąty Wr.

5

0

3-31

6.kolejka (23/24 września): Kolektyw Radwanice – KP BRZEG DOLNY (sobota, godz. 16.00), Kobierzyce – Wratislavia, Widawa – Zachód, Bystrzyca – Czarni, Strzelinianka – Energetyk, Żórawina – Polonia, Mirków/Długołęka – Orzeł S., Orzeł P. – Mechanik.

KLASA A – Grupa 1.

Ambrozja Bogdaszowice

– ODRA LUBIĄŻ 2-0 (1-0)

Żółta kartka: K. Romanowicz;

ODRA: D. Posacki – J. Szuszfalak, K. Rutowicz, M. Rewak, G. Połetek, K. Sołowski (65’ K. Romanowicz), P. Główka, A. Główka, K. Kupiec (80’ B. Kozłowski), Ł. Piskorski, P. Ryba (55’ G. Gryzan).

Nasz zespół fatalnie wszedł w sobotnie spotkanie, gdyż już po paru minutach gry gospodarze mogli cieszyć się z prowadzenia. W kolejnej fazie meczu gracze Ambrozji pokazali, że są wymagającym przeciwnikiem i choć stawianym przez nich wymaganiom lubiążanie starali sie sprostać, to jednak nie we wszystkich elementach dotrzymywali im kroku. Przewagę gospodarze uzyskali przede wszystkim w spokojnym rozegraniu w środku pola, skąd dość często nękali defensywę Odry. Jej solidnym elementem był jednak Daniel Posacki, który w kilku sytuacjach stanął na wysokości zadania i uchronił swój zespół od utraty kolejnych goli. Kiedy napór miejscowych nieco zelżał do głosu doszli lubiążanie, którzy mieli kilka ciekawych sytuacji, a losy spotkania mógł przede wszystkim odwrócić Adrian Główka, lecz w decydujących momentach 16-latkowi zabrakło zimnej krwi i jego uderzenia mijały cel. W ostatnich sekundach meczu futbolowe szczęście ponownie uśmiechnęło się do bogdaszowiczan, którzy drugim celnym strzałem rozstrzygnęli losy meczu.

Pozostałe wyniki: Zjednoczeni Ł. – Polonia 1-0; Kostomłoty – Odra M. 3-4; Czarni – Zjednoczeni S. 3-7; Bór – Parasol 1-2; Błękitni – Osiek 6-3; Sokół – Pogoń 2-0.

TABELA KLASY A – grupa 1.

1.

Zjednoczeni Szczepanów

4

10

29-7

2.

Parasol Wrocław

4

9

6-3

3.

Pogoń Miękinia

4

9

7-5

4.

Sokół Smolec

4

7

13-8

5.

Polonia Bielany Wr.

4

7

8-7

6.

Błękitni Gniechowice

4

6

10-11

7.

Odra Malczyce

4

6

11-22

8.

Ambrozja Bogdaszowice

4

6

11-8

9.

LZS Osiek

4

6

17-22

10.

Czarni Białków

4

4

16-16

11.

Bór Oborniki Śl.

4

4

11-14

12.

ODRA LUBIĄŻ

4

4

4-7

13.

Zjednoczeni Łowęcice

4

3

4-9

14.

MKS Kostomłoty

4

0

6-14

5.kolejka (23/24 września): ODRA LUBIĄŻ – Zjednoczeni Łowęcice (niedziela, g.11.00), Sokół – Ambrozja, Osiek – Pogoń, Parasol – Błękitni, Zjednoczeni S. – Bór, Odra M. – Czarni, Polonia – Kostomłoty.

KLASA A – Grupa 2.

Iskra Pasikurowice

– KOMETA KRZELÓW 6-1 (2-0)

Bramka: R. Sawa (55’);

KOMETA: M. Łukowicz – Marcin Kilanowski, Mateusz Kilanowski, M. Zioła, L. Jończyk, R. Sawa, Ł. Chachlowski, G. Szewczyk, M. Białek, M. Lewandowski, N. Golec.

Formy wciąż wydają się szukać piłkarze krzelowskiej Komety i niestety, nie znaleźli jej na boisku w Pasikurowicach. Do meczu z Iskrą nasz zespół przystąpił dość kombinowaną, gołą jedenastką, a rolę napastnika wziął na swoje barki Norbert Golec, który piłkarskie marzenia realizował do tej pory raczej pomiędzy słupkami bramki. Wszystkie atuty zdawali się więc mieć w nogach pasikurowiczanie, którzy jednak długo mordowali się ze sforsowaniem defensywnego bloku przyjezdnych. Udało im się to dopiero w końcówce pierwszej połowy, kiedy to goście wydaje się zbyt wcześnie zeszli do szatni i dwa proste błędy w defensywie kosztowały krzelowian utratę dwóch goli.

Po zmianie stron przyjezdni postanowili powalczyć o korzystny rezultat, ale pierwsze chwile tej części upłynę pod znakiem niewykorzystanych sytuacji Łukasza Chachlowskiego. Co jednak nie udało się temu graczowi, udało się Robertowi Sawie, który w 55.min. spotkania zdobył kontaktowego gola. Wydarzenie, które odcisnęło decydujące piętno na tym meczu, rozegrało się na kwadrans przed końcowym gwizdkiem, kiedy to kontuzję odniósł Lesław Jończyk. Pozbawiona tego doświadczonego gracza defensywa krzelowian przestała być monolitem, co maksymalnie wykorzystali gospodarze, odnosząc efektowne zwycięstwo.

Pozostałe wyniki: VICTORIA ORZESZKÓW – Barycz Sułów 3-4; Zorza – Plon 4-4; Dolpasz – Łozina 1-1; Błysk – Orzeł 2-5; Lotnik – Orla 1-0; Kometa K. – Barycz M. 0-6.

TABELA KLASY A – grupa 2.

1.

Orzeł Pawłowice

4

12

14-4

2.

Barycz Milicz

4

8

10-3

3.

Iskra Pasikurowice

4

7

9-5

4.

Orla Korzeńsko

4

7

4-3

5.

Plon Gądkowice

4

7

13-10

6.

Barycz Sułów

4

7

8-10

7.

Lotnik Twardogóra

4

6

6-5

8.

Zorza Pęgów

4

5

10-9

9.

Kometa Kryniczno

4

5

8-12

10.

KS Łozina

4

4

11-5

11.

Błysk Kuźnieczysko

4

4

7-7

12.

VICTORIA ORZESZKÓW

4

3

7-9

13.

Dolpasz Skokowa

4

1

3-9

14.

KOMETA KRZELÓW

4

0

3-22

5.kolejka (23/24 września): KOMETA KRZELÓW – Dolpasz Skokowa (sobota, g.16.00); Orla Korzeńsko – VICTORIA ORZESZKÓW (niedziela, g.14.00), Barycz M. – Zorza; Barycz S. – Kometa K., Orzeł – Lotnik, Łozina – Błysk, Plon – Iskra.

KLASA B – Grupa 1.

RUCH WARZEGOWO

– OLIMPIA GODZIĘCIN 6-5 (4-2)

Bramki: D. Małecki (10’, 77’), P. Figiel (32’, 33’), R. Sobotka (44’), K. Szczerba (+90’) oraz P. Jurków (4’), K. Lipa (42’, 80’), S. Skrzek (65’), R. Bolek (70’);

Żółte kartki: M. Czochara – 2 oraz R. Bolek;

Czerwone kartki: M. Czochara (73’) oraz R. Żak (90’);

RUCH: P. Nelec – M. Czochara, P. Michułka, J. Kozak (47’ M. Żuchora), K. Borosowski, G. Pawłowicz, Przemysław Miłuch (46’ K. Madej), K. Szczerba, R. Sobotka (46’ T. Pogwizd), P. Figiel, D. Małecki;

OLIMPIA: Z. Paciorek – S. Skrzek, P. Hawrylczak (46’ R. Żak), D. Lipa, D. Minorczyk, M. Grochowiec (46’ R. Bolek), M. Kopacz, K. Mazur, N. Narmatov, P. Jurków, K. Lipa.

Tegoroczne rozgrywki warzęgowianie rozpoczęli nie najlepiej, ale już przed tygodniem w Mojęcicach Ruch pokazał, że w piłkę grać potrafi i dość pewnie ograł wymienianego w gronie potencjalnych kandydatów do awansu zespół Orkana. Czy zdecydowane zwycięstwo sprzed tygodnia było tylko przypadkiem, czy raczej potwierdzeniem rosnącej dyspozycji warzęgowian miało pokazać starcie z Olimpią Godzięcin, której zawodnicy do tej pory nie schodzili z murawy w roli pokonanych.

Otwarcie tego meczu należały do gospodarzy, choć jako pierwszy na listę strzelców wpisał się Piotr Jurków. Goście z prowadzenia nie cieszyli sie jednak zbyt długo, gdyż stan pojedynku szybko wyrównał Dariusz Małecki, a po nieco ponad pół godzinie gry defensywę godzieciczan dwukrotnie przechytrzył Przemysław Figiel. Kontaktowego gola tuż przed przerwą zdobył wprawdzie Krzysztof Lipa, ale ostatnie słowo w tej części gry należało mimo wszystko do gospodarzy, a konkretnie do Rafała Sobotki, który celnym uderzeniem zakończył skladną akcję całego zespołu.

Na drugą połowę gracze Ruchu wyszli z założeniem obrony korzystnego rezultatu i to trochę zemściło się na gospodarzach, gdyż ton wydarzeniom na murawie zdecydowanie nadawali w tym okresie przyjezdni. Gra w głębokiej defensywie kosztowała zawodników Ruchu dużo siły i z każdą kolejną minutą ich gra traciła na wartości, a strzeleckie sytuacje napastników Olimpii zaczęły się mnożyć. Dwie z nich na gole zamienili Sebastian Skrzek i Radosław Bolek i przed decydującymi minutami obie ekipy miały na koncie po cztery trafienia. Na boisku zrobiło się więc nerwowo i pierwszy za to zapłacił Maciej Czochara, który obejrzał czerwony kartonik. Grający w osłabieniu gospodarze zdołali jednak jeszcze zaatakować i szalę zwycięstwa na ich korzyść przechylił ponownie D. Małecki. W ostatnich minutach konfrontacji to jednak goście przejawiali więcej inicjatywy i kiedy w 80.min. ponownie do remisu doprowadził K. Lipa wydawało się, że jeśli któraś ze stron ma sięgnąć po komplet punktów, to będą to godzięciczanie. Futbol bywa jednak przewrotny i choć ostatnie minuty niedzielnego spotkania toczyły się pod dyktando piłkarzy Olimpii, to jednak miejscowi zadali decydujący cios i w doliczonym czasie gry gola przesądzającego o zwycięstwie warzęgowian zdobył Krzysztof Szczerba.

HEROSI STARY WOŁÓW

– ORKAN MOJĘCICE 3-2 (2-1)

Bramki: M. Berestecki (4’, 28’-karny, 79’) oraz S. Węglarz (8’, 51’);

Żółte kartki: A. Wysoczański oraz M. Kowal;

Czerwona kartka: M. Jaguś (65’);

HEROSI: M. Jaguś – T. Zabłocki, Paweł Ignasiak, K. Praczyk, J. Okruszko, A. Wysoczański, D. Uść, P. Olszewski (83’ M. Dudek), W. Czapluk (57’ I. Pawłowski), M. Berestecki, E. Uść (+90’ P. Fałat);

ORKAN: R. Sadowski – M. Maćkowiak, M. Kowal, H. Sieradzki, A. Czuchajewski, S. Radziejewski (57’ K. Olszewski), D. Skoczeń, M. Wróbel, R. Budzyński (79’ K. Sadowski), S. Węglarz (69’ K. Rybski), M. Sułek.

Gminne derby w Starym Wołowie od pierwszego gwizdka arbitra nie rozczarowały zgromadzonych kibiców. Na murawie trwała bowiem twarda i wyrównana walka, a celne strzelenie rozpoczęło się już w 4.min., kiedy to do siatki bramki rywali po raz pierwszy trafił Marcin Berestecki. Etatowy snajper Herosów do tej pory nie zachwycał, ale w niedzielę okazał się kluczową postacią w konfrontacji z mojęcickim Orkanem, gdyż zapisał na swoim koncie hat-trick’a. Po drugiej stronie futbolowej barykady w roli egzekutora wystąpił Szymon Węglarz, dzięki golom którego goście cały czas trzymali się remisu, a kiedy z czerwoną kartką na koncie murawę opuścił Marek Jaguś, a pomiędzy słupkami starowołowskiej bramki stanąć musiał Krystian Praczyk wydawało się, iż bogatsi o komplet oczek po tym spotkaniu staną się goście. Zawodnicy Orkanu nie wykorzystali jednak tej sposobności do zwycięstwa, za co w końcówce pokarał ich M. Berestecki i komplet punktów pozostał przy Herosach.

Albatros Lubiel

– ODRA STARY DWÓR 5-3 (1-0)

Bramki: P. Biernacki (70’, 76’), F. Cukrowski (86’);

Żółta kartka: D. Koreń;

ODRA: K. Tyszkowski – P. Waigner, D. Koreń, P. Biernacki, T. Biruk, J. Drężek, D. Jóźwik, Marcin Kudryński, O. Samborski, F. Cukrowski, M. Naszyński.

Pozostałe wyniki: Lech – Uraz 9-0; Dąb – Rosa 2-0; Brzeźno – Piotrkowice 2-2.

TABELA KLASY B – grupa 1.

1.

Lech Barkowo

4

8

16-6

2.

KS Piotrkowice

4

8

9-6

3.

OLIMPIA GODZIĘCIN

4

7

15-8

4.

LZS Brzeźno

3

7

12-6

5.

RUCH WARZĘGOWO

4

6

16-12

6.

SPARTA MIŁCZ

3

6

9-5

7.

Albatros Lubiel

3

6

11-12

8.

ORKAN MOJĘCICE

4

4

9-11

9.

Rosa Rościsławice

4

4

6-8

10.

Dąb Kuraszków

3

4

6-8

11.

HEROSI ST. WOŁÓW

4

4

5-7

12.

Odra Uraz

4

3

7-18

13.

ODRA ST. DWÓR

4

0

4-18

5.kolejka (24 września): OLIMPIAHEROSI (14.00); SPARTA – Albatros (14.00); ORKAN – Dąb (14.00); Uraz – RUCH (14.00); ST. DWÓR – Lech (14.00); Rosa – Brzeźno.

Reklama
Reklama