Reklama
Reklama
Tak trzymać!

Udane występy juniorów w Środzie Śl. to nie jedyny powód do radości dla wołowskich kibiców futbolu. Bardzo dobrze w nowy rok weszły również orliki, które swój turniej rozegrały na halowym parkiecie w Obornikach Śl. Do rywalizacji w styczniowej imprezie stanęło 11 ekip i już gry eliminacyjne pokazały, że podopieczni trenera Krzysztofa Tabaka powinni odegrać w rywalizacji jedną z głównych ról.

Nasz zespół rozpoczął rywalizację od efektownego zwycięstwa nad wrocławskim Sportingiem (4-0), ale w kolejnym pojedynku nieco wyhamował, dzieląc się punktami z gospodarzami turnieju – obornickim Borem (2-2). Po emocjonującej konfrontacji z Ślęzą Wrocław wołowianie po raz kolejny schodzili z parkietu w dobrych humorach (3-2) i do końca grupowych rozgrywek kontynuowali już zwycięski pochód, inkasując komplety punktów po meczach z Mechanikiem Brzezina (3-1) i drugą ekipą pęgowskiej Zorzy (2-0).

Pewny awans z 1.pozycji nie okazał się jakimś wielkim handicapem, gdyż w meczu półfinałowym naprzeciwko młodych piłkarzy MKP stanęła drużyna Polonii Wrocław. Obie ekipy stworzyły bardzo emocjonujące widowisko, którego nie rozstrzygnął regulaminowy czas gry (1-1). Niestety, w loterii rzutów karnych lepsi okazali się rywale (2-3) i to oni zagrali potem w finale z wrocławską Ślęzą, która w grach eliminacyjnych musiała uznać wyższość naszego zespołu, ale na zakończenie turnieju jej gracze mogli cieszyć się z ostatecznego zwycięstwa. Nasi zawodnicy pożegnali się z obornickim parkietem pewnym zwycięstwem w pojedynku o 3.miejsce, w którym nie dali szans rówieśnikom z pęgowskiej Zorzy (3-1).

Miejsce na najniższym stopniu turniejowego podium z całą pewnością nie usatysfakcjonowało w pełni naszej drużyny, ale indywidualnie za MVP imprezy uznano Michała Warpasa, zaś wicekrólem strzelców obornickiej imprezy z 9 trafieniami został Stanisław Sieklicki. – Ten zespół robi ciągłe postępy, a nasza wspólna praca przynosi wymierne efekty – podsumował trener K. Tabak. – Zwycięstwa cieszą, ale większą satysfakcję sprawia fakt, iż futbol jest dla tych chłopaków wspaniałą zabawą i każdą konfrontację zaczynają oni i kończą – bez względu na rezultat, z uśmiechem na ustach. Tylko tak dalej.

Reklama
Reklama