Reklama
Reklama
Tropem Wilczym

Każde wyzwanie jest próbą charakteru, a z nich właśnie ułożone jest nasze życie. Oczywiście nie wszystkie są jednakowych rozmiarów i nie każde wymaga wielkiego wysiłku, ale jeśli nauczymy się pokonywać te małe, to mniej przeraża stawianie czoła tym większy… i jeszcze większym. Sprawdzianem sportowych charakterów w ostatnim weekendzie lutego były dla entuzjastów biegania imprezy rozgrywane aż w 240 miastach naszego kraju – i nie tylko, pod wspólnym hasłem Tropem Wilczym.

Okazją do ich organizacji był Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych, a tegoroczne imprezy były już 5.edycją akcji. Na początku w ramach obchodów tego święta spotykały się tylko skromne grupy pasjonatów historii, chcąc swoim biegiem przypomnieć o naszych narodowych bohaterach, którzy z bronią w ręku stanęli do walki z sowieckim okupantem. Ich dzieje długo pokryte były grubą zasłoną milczenia, a jeśli nawet coś się mówiło, to raczej o leśnych bandach czy zaplutych karłach reakcji. Pamięć o nich kulała, ale od kilku lat dumnym krokiem wracają do świadomości Polaków, stając się bohaterami dla coraz szerszych kręgów młodych ludzi. Świadczyć o tym może choćby fakt, iż organizowane Biegi Pamięci Żołnierzy Wyklętych cieszą się rosnącą popularnością i nawet osoby, które stronią raczej od biegowych tras, tego dnia podejmują walkę z dystansem, aby oddać cześć walczącym do końca o wolność Ojczyzny, czy raczej godną i honorową śmierć.
Jednym z miast, na którego ulicach amatorzy biegania ruszyli Tropem Wilczym był Wrocław, gdzie rywalizowano na dystansach 5 i 10 kilometrów. Sportowe wyzwanie na krótszej trasie podjęło ponad 200 sportowców, a w tym gronie najszybszym okazał się Kamil Mańkowski, który linię mety osiągnął w czasie 17:12 s. Za jego plecami na wrocławskich ulicach walczyli również reprezentanci naszego powiatu, których w stawce znalazła się czwórka.

21:11s.

Aleksander Rybicki

Brzeg D.

23:24s.

Paweł Kaczmarek

Brzeg D.

26:13s.

Małgorzata Woźnicka

Brzeg D.

26:36s.

Marcin Jurczak

Wołów

Dwukrotnie większym zainteresowaniem cieszyła się rywalizacja na dystansie 10km, gdyż do tej próby zdecydowało się stanąć ponad 400 zawodniczek i zawodników. Pamięć narodowych bohaterów w lutowym biegu uczciła również czwórka mieszkańców naszego powiatu, choć na linii mety wszystkich konkurentów ubiegł wrocławianin Tomasz Sobczyk, pokonując dystans w czasie 35:46s.

44:32s.

Zbigniew Posacki

Lubiąż

47:13s.

Kamil Rybski

Brzeg D.

47:41s.

Łukasz Lipiński

Brzeg D.

50:41s.

Przemysław Stefaniuk

Brzeg D.

Ogółem we wszystkich imprezach tegorocznej edycji Biegu, na trzech dystansach (uczestnicy ścigali się jeszcze na symboliczne 1963m) udział wzięło ponad 60 tysięcy uczestników, co świadczy nie tylko o wciąż rosnącej popularności biegania jako pomysłu na własne dobre samopoczucie, ale i o lawinowo wręcz rosnącym zainteresowaniu tą częścią naszej historii, która na zawsze pogrzebana miała zostać w bezimiennych, zbiorowych mogiłach. Teraz ci wszyscy kiedyś Wyklęci wracają już jako Niezłomni i dzięki swojej postawie oraz cenie, jaką za nią zapłacili, stają się wzorami dla tysięcy młodych ludzi, z których wielu niecierpliwie czeka już na kolejny start Tropem Wilczym.

Reklama
Reklama