Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Udana rewizyta

O wakacyjnej labie z całą pewnością zapomnieli już zapaśnicy naszych powiatowych klubów, dla których końcówka września to czas wielu sportowych prób. Jedne z nich mają charakter bardziej towarzyski, a inne toczą się o sporą stawkę. W miniony weekend młodzi sportowcy walczyli na matach w Gogolinie w makroregionalnych zawodach, na których można było zdobyć punkty do ogólnopolskiego współzawodnictwa dzieci i młodzieży. Na zawodach tych dobry występ ma więc niejako podwójną wagę, ale o rezultatach z gogolińskich mat napiszemy za tydzień, gdyż zanim do walki o wspomniane punkty przystąpili zawodnicy w stylu wolnym, o ministerialne wsparcie powalczyli zapaśniczy klasycy. Styl ten nie jest specjalnością naszych reprezentantów, ale na matach w Namysłowie mimo wszystko pojawili się zapaśnicy dolnobrzeskiego Rokity, którzy pokazali się na tej imprezie z bardzo dobrej strony. Z trójki reprezentantów naszej sekcji sportowe szczęście najmniej sprzyjało Arkadiuszowi Danielowi (kat. 59kg), który wprawdzie zwyciężył w dwóch pojedynkach, ale tyleż samo razy musiał przełknąć gorzką pigułkę porażki i ostatecznie uplasował się na dalszej pozycji. Z najlepszej strony na namysłowskich matach pokazał się Wojciech Hawrylczak (73), w ładnym stylu docierając aż do finału, ale w rywalizacji o najwyższy laur musiał uznać wyższość konkurenta z Pogoni Ruda Śl. Blisko walki o makroregionalne złoto był również Mateusz Kobylarz (66), ale ten zawodnik potknął się ciut wcześniej i ostatecznie zakończył turniej z 3.lokatą. Wrześniowy wyjazd przyniósł dolnobrzeżanom oprócz kilku udanych występów również 4 cenne punkty do ministerialnego rankingu.
W tym samym Namysłowie i niemal w tym samym czasie rywalizowali również zapaśniczy wolniacy w kategorii dzieci, a w zawodach tych nasz powiat reprezentowali młodzi sportowcy z wołowskiego Wiatru. Swój talent po raz kolejny we wrześniowej imprezie potwierdziła Magdalena Siedy (46), która wprawdzie przegrała swoją ostatnią walkę, ale jej 2.pozycja to z pewnością co najmniej niezły wynik tym bardziej, że rywalizowała również z chłopcami. W tej samej kategorii z bardzo dobrej strony pokazała się również Nikola Bronowicka, która do domu powróciła z brązowym krążkiem. Dwa medale tego koloru padły również łupem ich klubowych kolegów, gdyż na podium namysłowskich zawodów stawali również Piotr Wichman (47) oraz Jan Bochenek (40).
Sport od zawsze nie był wyłącznie okazją do rywalizacji, ale i do zawierania przyjaźni – zarówno pomiędzy poszczególnymi zawodnikami, jak i w oficjalnych relacjach klubowych. Od wielu już lat na zawodach organizowanych na naszych matach goszczą zapaśnicy z czeskiego Hradec Kralove, a tym razem na zaproszenie naszych południowych sąsiadów do tego pięknego miasta udali się reprezentanci naszych sekcji. W gronie blisko 100 młodych zapaśników z bardzo dobrej strony pokazali się zapaśnicy Rokity, którzy w wielu kategoriach wagowych odgrywali kluczową rolę, co zakończyło się również niemal pełnym sukcesem drużynowym.

MŁODZIKI
39kg Karol Wójcik 1m.
Michał Spyra 5m.
47kg Dominik Zapał 3m.
52kg Arkadiusz Daniel 1m.
  Kamil Leszczuk 3m.
70kg Wojciech Hawrylczak 1m.
  Jan Kasprzak 3m.
80kg Michał Dubowski 2m.
  Antoni Magoń 3m.
DRUŻYNOWO 1m.
JUNIORZY MŁODSI
54kg Krystian Kiełtyka 1m.
58kg Hubert Orliński 1m.
63kg Mateusz Kobylarz 2m.
DRUŻYNOWO 1m.
JUNIORZY
63kg Kamil Pietroń 3m.
66kg Jakub Pietroń 1m.
69kg Dominik Mil 3m.
84kg Konrad Wawrzyniaczyk 5m.
100kg Damian Wróbel 1m.
  Gabriel Szulborski 3m.
DRUŻYNOWO 2m.

Na czeskich matach w Hradec Kralove swój zapaśniczy kunszt prezentowali również wołowianie i choć w wymiarze zespołowym efekty ich występów nie były tak spektakularne, ale wynikało to tylko z liczebności reprezentacji Wiatru. Z końcowego zwycięstwa w grupie juniorów młodszych mógł cieszyć się Bartłomiej Stec (46), a swoich kibiców nie zawiódł także Dawid Dąbek (50), dorzucając do swojego sportowego dorobku kolejne zwycięstwo. Po rywalizacji wśród młodzików ze srebrnego medalu mógł cieszyć się Szymon Wijatyk (57), brązowy krążek zaś zawisł na szyi Michała Gałki (40). Wołowskim jedynakiem w juniorskich zmaganiach był Dominik Kaźmierczak (84), któremu wprawdzie do końca zawodów nie udało się zachować miana niepokonanego, ale dobra postawa na czeskiej macie dala mu brązowy medal. Można więc uznać, że przyjacielska rewizyta u południowych sąsiadów była dla naszych zawodników bardzo udana.

Reklama
Reklama