Zapaśnicy z Wołowa zabłysnęli wśród międzynarodowych zawodników

Bardzo dobrze na kujawsko-pomorskich matach w Osielsku zaprezentowali się zapaśnicy wołowskiego Wiatru, którzy stanęli do sportowej rywalizacji w Międzynarodowym Turnieju. Impreza zgromadziła na swoim starcie aż 300 uzdolnionych zawodniczek i zawodników, broniących barw 38 klubów nie tylko z Polski, ale i z Mołdawii, Niemiec, Rosji, Słowacji oraz Ukrainy. W tak doborowej stawce konkurentów trudno było o każde zwycięstwo, więc tym bardziej cieszy, że znakomitą formą błysnęli nasi reprezentanci, z których aż 3 znalazło się w ścisłych finałach.

Jako pierwszy przed możliwością walki o najwyższy laur listopadowej imprezy stanął Igor Kiełt (kat. 38kg), ale w starciu finałowym za chwilę nieuwagi zapłacił stratą kluczowych punktów i ostatecznie musiał zadowolić się srebrem. W finałowej walce szczęście nie dopisało także Janowi Bochenkowi (50), ale 2.pozycja po kilku naprawdę udanych występach jest dobrym podsumowaniem osielskiego startu wołowianina. Rosnącą formę i umiejętności potwierdziła także Aleksandra Gaj (46), która w swojej kategorii wagowej od samego początku zawodów należała do zawodniczek wyznaczających wysoki poziom rywalizacji. Niestety, również jej nie udało sie stanąć na najwyższym stopniu turniejowego podium, ale srebrny krążek był potwierdzeniem jej bardzo dobrych występów. O krok od walk o najwyższe laury byli również Jakub Piotrowski (42) i Dawid Koszewski (100), ale obaj goryczy porażki doznali w półfinałach, by później poprawić sobie humory w zwycięskiej rywalizacji o brązowe krążki.

Pozostała trójka reprezentantów wołowskiego Wiatru, mimo ambitnej postawy i udanych występów, musiała uznać wyższość renomowanych konkurentów na wcześniejszych etapach rywalizacji, ale mimo przegranych pojedynków na duże słowa uznania zasłużyli Maksymilian Rozpędek (46) – 7.miejsce, Nikola Bronowicka (50) – 8.miejsce oraz Igor Bachusz (57) – 14.miejsce.