Wołowski Banita Wojciech Marciniak na rawickim torze

TUŻ ZA PODIUM

Po specjalnym rozpoczęciu tegorocznego cyklu rywalizacji żużlowców amatorów w Kaczmarek Electric Speedway CUP przyszedł czas na poważne ściganie. W minioną sobotę entuzjaści czarnego sportu spotkali się w Rawiczu, gdzie rozegrano wprawdzie drugie już zawody, ale pierwsze, w których każdy z zawodników walczył na indywidualny rachunek. Stawka podzielona została na trzy grupy, a my mieliśmy swojego reprezentanta w wyścigach kategorii Bronze. Wołowskiego Banitę Wojciecha Marciniaka zobaczyliśmy na rawickim torze w 3.wyścigu i majowe zawody nasz reprezentant rozpoczął bardzo dobrze, gdyż sięgnął po pełną pulę. W kolejnym swoim starcie nasz zawodnik ponownie pokazał sportowy charakter, mocno dociskał manetkę, ale nieco lepszy w kolejnym biegu był jednak konkurent, ale dowiezione do mety 2 kolejne oczka potwierdziły dobrą formę naszego Banity. Po 12.wyścigu nasz raider przywiózł do mety tylko punkt, potem kolejny ze swoich biegów zakończył na 2.pozycji, dzięki czemu znalazł się w finałowym wyścigu w brązowej grupie. W rywalizacji o podział miejsc na podium nasz zawodnik nie sprostał jednak wymaganiom konkurencji i ostatecznie przywiózł z Rawicza najgorsze dla każdego sportowca 4.miejsce, ale za swoją postawę w majowych zawodach pan Wojtek zasłużył na duże słowa uznania i miejmy nadzieję, że w kolejnych zawodach tegorocznego cyklu KESC jego forma oraz wyniki będą tylko rosły.