Wyniki rewanżowej serii spotkań halowej ligi w Wołowie i w Brzegu Dolnym

Rewanżowa seria spotkań w zmaganiach wołowskiej halowej ligi rozpoczęła się od widowiska, którego głównymi bohaterami były Mlekołaki oraz zawodnicy i oczywiście kibice Juszki. Zdecydowanym faworytem tego pojedynku byli krzelowianie i choć po końcowym gwizdku rzeczywiście schodzili z parkietu bogatsi o komplet punktów, to zwycięstwo z rankingowym outsiderem kosztowało jednak trochę nerwów. Mecz rozpoczął się bowiem od trafienia Marka Leśniewskiego, który później zresztą dalej grał główną rolę w szeregach Juszki, zapisując na swoim koncie hat-trick. Po drugiej stronie futbolowej barykady znalazł się jednak godny rywal w osobie lidera ligowych strzelców Dominika Chylaka, który w sobotnim meczu do swojego dorobku z 1.rundy (13 goli) dorzucił kolejne 4 trafienia, prowadząc w ten sposób ekipę Mlekołaków do ważnego zwycięstwa.

Dla zespołu Ramie w Ramie konfrontacja z dolnobrzeską drużyną pod nieco mylącą banderą Zpowyłamywanymi nogami była bodaj ostatnią okazją, aby mimo wcześniejszych niepowodzeń nie wypaść z batalii o czołowe lokaty. Ich rywale jednak także nie przebrnęli bez błędów przez 1.rundę, więc dla obu team’ów sobotni mecz miał duże znaczenie. Jako pierwszy w tym spotkaniu na listę strzelców wpisał się Mateusz Urbaniak i choć pierwsza odsłona zakończyła się rezultatem remisowym (1-1), to potem prym na parkiecie wiedli już niepodzielnie dolnobrzeżanie, odjeżdżając konkurencji na dystans trzech trafień (4-1). W końcówce mieliśmy futbolową wymianę ciosów, ale nie wpłynęła ona znacząco na końcowe rozstrzygnięcie.

Już na starcie rewanżowej rundy spotkań doszło do konfrontacji na szczycie ligowego rankingu, w którym liderujący wyścigowi do zwycięstwa zespół Everybody starł się z zawodnikami Piłkarskiego Pokera, zajmującym po 1.serii 2.lokatę. Końcowy wynik nie budzi wprawdzie wątpliwości, ale zanim wicelider pękł, to przez długie minuty dotrzymywał kroku rywalom, którzy na przerwę schodzili tylko z minimalną zaliczką (1-0). W drugiej odsłonie zawodnicy Everybody pokazali jednak, że zajmowana przez nich pozycja w tabeli nie jest dziełem przypadku i zrobili pewny krok w stronę ostatecznego zwycięstwa w rozgrywkach.

JUSZKA WOŁÓW

3

MLEKOŁAKI

5

Bramki: M. Leśniewski (3) oraz D. Chylak (4), M. Pukała.

RAMIE W RAMIE

4

ZPOWYŁAMYWANYMI…

6

Bramki: M. Urbaniak (3), M. Socha oraz P. Włodarczewski (2), K. Rybski (2), J. Mazur, M. Wojtyło.

EVERYBODY

5

PIŁKARSKI POKER

1

Bramki: S. Czyżowicz (2), M. Malinowski, P. Janus, K. Włodarczyk oraz W. Drozdowski.

TABELA

1.

Everybody

7

16

37-18

2.

Mlekołaki

7

13

37-22

3.

Pewniaczki

6

12

27-19

4.

Zpowyłamywanymi…

7

12

32-26

5.

Piłkarski Poker

7

12

20-23

6.

Ramie w Ramie

7

6

32-30

7.

Juszka Wołów

7

0

16-63

Do zakończenia rozgrywek coraz bliżej, a w grze o najwyższe trofeum wciąż pozostaje aż 5 zespołów, co oznacza, że praktycznie co tydzień będziemy mieli przynajmniej jedno ważne rozstrzygnięcie. W 9.kolejce (12 stycznia) kibiców halowego futbolu czekają następujące spektakle (w nawiasach wyniki z 1.rundy): Zpowyłamywanymi nogami vs. Juszka Wołów (11-0); Mlekołaki vs. Everybody (1-1); Piłkarski Poker vs. Pewniaczki (2-1).

Po 5.kolejce w rankingu dolnobrzeskiej ligi zaszły tylko kosmetyczne zmiany i pierwsza seria pojedynków w roku 2019 nie przyniosła niespodziewanych rozstrzygnięć. Już w pierwszym pojedynku liderujący rywalizacji Spartanie bez żadnych problemów poradzili sobie z Bratankami, którzy mimo ambitnej postawy nie potrafili zatrzymać ofensywy lidera, z wiodącym w niej prym Sebastianem Saweczko, zapisującym na swoim koncie w tym spotkaniu hat-trick’a. Dystansu do najgroźniejszego rywala w walce o końcowe zwycięstwo nie stracili w niedzielę piłkarze ekip z kolejnych pozycji ligowego rankingu, a najwięcej emocji dostarczyło kibicom starcie dolnobrzeskiego KS z FC GZPW, gdyż o końcowym rezultacie zamykającego kolejkę spotkania zadecydowało jedno trafienie. Dużo sprawniej poszło zawodnikom z zespołu Young Rebels oraz Herosom, którzy zdecydowanie ograli swoich konkurentów. Mimo wcześniejszych niepowodzeń z listy ewentualnych pretendentów do mistrzowskiego tytułu trudno już skreślać piłkarzy Bako-Budu i Air Products, gdyż w ostatniej serii spotkań obie ekipy błysnęły skutecznością i uzupełniają tę część ligowej klasyfikacji, w której znajdują się zespoły nie tylko z aspiracjami do ostatecznego triumfu, ale i z realnymi nadziejami na jego osiągnięcie.

SPARTA 1906

6

BRATANKI

0

Bramki: S. Saweczko (3), D. Gonek, P. Szustak, T. Szczurek.

AA

2

YOUNG REBELS

8

Bramki: M. Hańczyk (2) oraz M. Czyżowicz (3), M. Taurogiński, A. Gregoraszczuk, O. Samborski, S. Węglarz.

ORŁY

2

BAKO-BUD

6

Bramki: K. Strzębski, N. Śledź oraz D. Smoliński (2), M. Andronyk, Ł. Leja, P. Wielowski, M. Zbrzeski.

AC PAJACE

2

AIR PRODUCTS

6

Bramki: K. Baran, M. Racki oraz A. Łubkowski (3), W. Biruk (2), T. Woś.

KP BRZEG DOLNY

0

HEROSI

6

Bramki: D. Uść (3), P. Ignasiak (2), K. Dziubiński.

KS BRZEG DOLNY

3

FC GZPW

2

Bramki: P. Waigner (2), D. Koreń oraz T. Klewek, K. Rybski.

TABELA

1.

Sparta 1906

5

15

27-4

2.

Young Rebels

5

13

21-11

3.

Herosi

5

12

20-6

4.

KS Brzeg Dolny

5

12

18-9

5.

Air Products

5

10

22-14

6.

Bako-Bud

5

9

24-14

7.

FC GZPW

5

4

13-16

8.

Orły

5

4

14-19

9.

AC Pajace

5

4

12-21

10.

KP Brzeg Dolny

5

4

12-22

11.

Bratanki

5

0

7-28

12.

AA

5

0

8-34