Zmagania naszych tenisistek w grupie 1. ligi kobiet

UNIKNĄĆ BARAŻU

TENIS STOŁOWY – 1.LIGA KOBIET

Do zakończenia rozgrywek w południowej grupie 1.ligi kobiet pozostał wprawdzie jeszcze niespełna miesiąc, ale przed naszymi Diablicami już tylko jedna szansa na poprawienie punktowego bilansu, gdyż na początku maja nasze tenisistki podejmować będą przy własnych stołach rankingowe outsiderki z Lublina. Przed ostatnią serią spotkań nasz zespół zajmuje 8.pozycję w tabeli, nie gwarantującą utrzymania w lidze, gdyż ekipa z tej lokaty o pozostanie na dotychczasowym szczeblu zmagań walczyć będzie musiała w barażowym dwumeczu z 9.zespołem grupy północnej. Dolnobrzeżanki mają jednak bardzo realną szansę na poprawienie swoich rankingowych notowań, a kluczowym do tego elementem okazało się sobotnie zwycięstwo z bezpośrednimi konkurentkami do wyższej lokaty – AZS PWSZ Nysa.

W pierwszych grach singlowych gospodynie w osobach Elżbiety Kwiatkowskiej i Aleksandry Wojciechowskiej pokazały, że interesuje je wyłącznie zwycięstwo i chociaż nie obyło się bez strat, to przy obu stołach z triumfu mogły cieszyć się dolnobrzeżanki. Kolejne meczowe oczko do dorobku zespołu dorzuciła po zaciętej, pięciosetowej walce Milena Chrabąszcz, ale przy stole nr 2 tie-break nie okazał się zwycięski dla Aleksandry Wiśniewskiej. Mimo pierwszego niepowodzenia do deblowego etapu sobotniego pojedynku w lepszych humorach przystępowały zawodniczki Rokity, choć i w tej części meczu nie obyło się bez strat, gdyż jako pokonana od stołu odeszła para A. Wojciechowska/A. Wiśniewska. Na szczęście po kolejnym sportowym thrillerze dystans dzielący obie ekipy utrzymały E. Kwiatkowska i M. Chrabąszcz, więc przed kolejną serią gier pojedynczych nasz zespół wciąż był bliżej końcowego zwycięstwa (4-2).

W decydującą fazę spotkania nasz zespół wprowadziły E. Kwiatkowska oraz A. Wojciechowska i obie stoczyły pasjonujące boje ze swoimi rywalkami, które swoje rozstrzygnięcia znalazły dopiero w tie-break’ach. Niestety, drugiej z wymienionych tenisistek szczęście nie sprzyjało i chociaż po zwycięstwie jej koleżanki Diablice miały już zapewniony co najmniej remis (5-3), to jednak punkt w żaden sposób nie satysfakcjonował naszej drużyny. Podopieczne trenera Marka Chrabąszcza mogły głęboko odetchnąć dopiero po zwycięstwie A. Wiśniewskiej, która wprawdzie nie oddała rywalce nawet seta, ale w każdym z wygranych do końca drżała o końcowe rozstrzygnięcie, ostatecznie wygrywając tę swoistą wojnę nerwów i przechylając szalę zwycięstwa na stronę dolnobrzeżanek. Dobrą passę gospodyń do końca utrzymała M. Chrabąszcz, ostatecznie ustalając rezultat pojedynku.

ROKITA BRZEG DOLNY

– AZS PWSZ Nysa 7-3

Rokita: E. Kwiatkowska (2,5pkt.), M. Chrabąszcz (2,5), A. Wojciechowska (1), A. Wiśniewska (1).

1.LIGA KOBIET (gr. południowa)

1.

Zagłębie Lubin

17

27

+62

2.

Bronowianka II Kraków

17

24

+40

3.

AZS UE II Wrocław

17

23

+66

4.

Skarbek Tarnowskie G.

17

23

+26

5.

Cukrownik Chybie

17

23

+26

6.

Gorce Nowy Targ

17

16

-22

7.

AZS PWSZ Nysa

17

14

-16

8.

ROKITA BRZEG D.

17

13

-28

9.

Victoria Chróścice

17

6

-64

10.

Sygnał Lublin

17

1

-90

W ostatniej kolejce do Brzegu Dolnego przyjadą tenisistki lubelskiego Sygnału, zaś w Nysie z tamtejszymi Akademiczkami o ligowe oczka zagrają zawodniczki z Tarnowskich Gór. Optymistycznie przyjmując, że komplet majowych punktów pozostanie przy Diablicach, to należy przyznać, że trudniejszego rywala będą miały reprezentantki AZS, a im do utrzymania 7.pozycji potrzebne będzie zwycięstwo, gdyż wynik bezpośredniego dwumeczu z Rokitą nie przemawia na ich korzyść (6-4 i 7-3). Walka o pewną pozycję w ligowym rankingu do końca trzymać więc będzie w napięciu i miejmy nadzieję, że ten korespondencyjny pojedynek również zwyciężą dolnobrzeżanki.