Reklama
Reklama

Wspólnota sióstr benedyktynek z Wołowa na Dolnym Śląsku sięga korzeniami klasztoru we Lwowie, założonego w XVII w. dla katoliczek obrządku ormiańskiego. Z początku wstępowały do niego Ormianki; z czasem przyjmowano także Polki. Założony został w latach 1675-1676 przez trzy mniszki przybyłe z Kamieńca Podolskiego.W Wołowie u sióstr benedyktynek w kaplicy znajdują się dwa obrazy. Jakie? – zdradza historyk Jerzy Rudnicki.

Pierwszy to obraz Matki Bożej Nieustającej Pomocy z kaplicy na Pohulance (Lwów), jest to część górnego Łyczakowa (teren tuż przed cmentarzem Orląt Lwowskich). Siostry Benedyktynki były też fundatorkami Cmentarza Orląt Lwowskich, gdzie odstąpiły ziemie należące do klasztornych dóbr. Drugim obrazem jest Matka Boska Pocieszenia. Kult Maryjny sięga pobożności ormiańskiej, dodaje historyk.Wołowska wspólnota sięga korzeniami klasztoru we Lwowie, założonego w XVII w. dla katoliczek obrządku ormiańskiego. Z początku wstępowały do niego Ormianki; z czasem przyjmowano także Polki. Po II wojnie światowej zmuszone okolicznościami siostry przybyły do Polski w jej nowych granicach. W latach 50. ub. wieku przyjęły konstytucję benedyktynek obrządku łacińskiego; wkrótce przyłączyły się do kongregacji Niepokalanego Poczęcia NMP.

Czytaj dalej już w naszej gazecie … lub na eprasa.pl

 

Reklama
Reklama