Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Michał Gołąb był oficjalnie wspierany przez Wojciecha Adamczaka, radnego powiatu wołowskiego
Michał Gołąb był oficjalnie wspierany przez Wojciecha Adamczaka, radnego powiatu wołowskiego

Michał Gołąb wygrał wybory uzupełniające do Rady Gminy Wińsko znaczną większością głosów. W wyborach brało udział 59% mieszkańców jego okręgu.

– Liczba głosów oraz frekwencja mówią same za siebie – komentuje Michał Gołąb. – Mieszkańcy gminy Wińsko chcą zmian i to szybciej niż za 2 lata, kiedy będą następne wybory samorządowe. Dziękuję serdecznie wszystkim, którzy w niedzielę oddali na mnie swój głos, za miłe i ciepłe rozmowy w kampanii wyborczej, wsparcie i wszelką pomoc. Obiecuję rzetelną i ciężką pracę.

Zaprzysiężenie Michała Gołębia ma nastąpić w piątek, 2 grudnia, podczas sesji rady gminy.

Cały artykuł na ten temat dostępny jest TUTAJ.

Dwa tygodnie temu pytaliśmy wszystkich kandydatów na radnego, co chcieliby zmienić w Wińsku. Przeczytaj, co na łamach Kuriera Gmin mówił Michał Gołąb:

“Dwa lata temu, ubiegając się o stanowisko wójta, zapewniałem, że w moich działaniach chcę się przede wszystkim opierać na przejrzystości i szczerości. Od dwóch lat w gminie Wińsko mamy taką sytuację, że każda propozycja wójta jest właściwie bezkrytycznie przyjmowana przez radnych. Z wyjątkiem pytań kilku osób, brakuje w radzie gminy dociekliwości o to, jak idą sprawy gminy. Dlaczego radni nie byli na sesjach informowani o przebiegu prac związanych z budową bioelektrowni? Czy warto było powoływać Ośrodek Sportu i Turystyki, który właściwie nie dysponuje żadnym zapleczem i będzie generował dodatkowe koszty (dyrektor, księgowość itp.) Czy chodzi tu tylko o tworzenie kolejnych stanowisk i spłacanie wyborczych zobowiązań? Czy warto wydawać gminny informator, gdy te same informacje powielane są w Kurierze Gmin? Te pytania można mnożyć. Zresztą wysyłacie mi je Państwo elektronicznie, a ja zadaję je publicznie.
Jako radny będę mieć bezpośredni wgląd na sposób zarządzania gminą oraz procesy decyzyjne, mające istotny wpływ na nasze życie. W tym celu już teraz podjąłem odpowiednie starania. Na swojej stronie internetowej  michalgolab.pl oraz na Facebooku zamieszczam pytania i odpowiedzi na nie. Niestety, nie jest łatwo. Na część pytań (tych o wydawane pieniądze) nie otrzymuję odpowiedzi. Urząd zasłania się: “tajemnicą handlową” albo zamiast odpowiadać w ciągu 14 dni, wydłuża termin udzielania odpowiedzi. To nie jest czyste i przejrzyste. Będąc radnym, znajdę się w centrum ośrodka decyzyjnego i będę mieć większe możliwości zdobywania wiedzy dotyczącej motywów podejmowanych decyzji. Z drugiej strony bycie radnym umożliwi mi bezpośredni kontakt z mieszkańcami oraz poznanie ich problemów oraz oczekiwań. Dlatego, z całym szacunkiem do moich konkurentów, wydaje mi się, że to ja przez najbliższe dwa lata będę najlepiej z nich dbać o interesy mieszkańców. Przemawia za mną nie tylko doświadczenie w pracy w samorządzie, ale również to, że już teraz rozmawiam o Wińsku i jego potrzebach zarówno z radnym powiatowym Wojciechem Adamczakiem, radnym sejmiku Ryszardem Lechem oraz marszałkiem woj. dolnośląskiego Cezarym Przybylskim. Pamiętajcie Państwo, że władza deprawuje, a władza absolutna deprawuje absolutnie, dlatego tak ważne jest, żeby nowo wybrany radny potrafił bez skrępowania zadawać ważne pytania, np. dotyczące podnoszonych kwot podatku czy bardzo wysokiego podwyższania pensji wójtowi już po roku od dnia wyborów. Ja daję gwarancję bezstronności i autentycznego zaangażowania w sprawy mieszkańców okręgu numer 3, jak i całej Gminy.”

 

Reklama
Reklama