Mieszkańcy Lubina powiedzą czy chcą przyjąć Wińsko

Mieszkańcy powiatu lubińskiego od 7 stycznia decydują czy chcą aby gmina Wińsko powiększyła ich samorząd. Starosta Adam Myrda ich zachęca, bo liczy na większe wpływy do budżetu. Za przejściem do Lubina zagłosowały w Wińsku 733 osoby na 6797 uprawnionych.

“Czy jest Pan/Pani za zmianą polegającą na wyłączeniu gminy Wińsko z terytorium powiatu wołowskiego z jednoczesnym włączeniem gminy Wińsko do powiatu lubińskiego?” – Takie pytanie dostali mieszkańcy powiatu lubińskiego, którzy mogą postawić krzyżyk przy “Tak” lub “Nie”. Od 7 stycznia w całym powiecie trwają konsultacje społeczne, które mają przybliżyć Wińsko do decyzji opuszczenia powiatu wołowskiego.

Głos można oddać w budynku starostwa powiatowego, od poniedziałku do piątku, w godzinach 7.30-16. W konsultacjach może wziąć udział każdy mieszkaniec powiatu lubińskiego, który ukończył 18. rok życia. Jedyne utrudnienia mogą spotkać mieszkańców gminy wiejskiej Lubin i Rudna, gdzie włodarze odmówili udostępniania spisu mieszkańców, tak przekazał starosta Adam Myrda, portalowi lubińskiemu.

Starosta zachęca mieszkańców do przyjęcia sąsiada. Liczy już nawet pieniądze z jego budżetu. Do tej pory biedne Wińsko, które jak podkreślała wójt Jolanta Krysowata-Zielenica, czuło się jak ubogi krewny w powiecie wołowskim, nagle stało się porządnym finansowo partnerem w Lubinie.

Starosta lubiński wyliczył, że z budżetu Wińska do jego kasy wpłynie subwencja oświatowa z ministerstwa edukacji,  a z podatków PIT i CIT 1,5 mln zł. Uważa, że to takie zjednoczenie sąsiedzkie przeciwko zbójeckiej polityce PiS-u, który narzuca na gminy coraz więcej obowiązków i obciąża je kosztami. Myrda startował do powiatu z ugrupowania Roberta Raczyńskiego, czyli z Bezpartyjnych.

Przypomnijmy, gmina Wińsko jest jest już po konsultacjach społecznych. Jak podaje wójt Wińska, ponad 50 proc. oddanych głosów przez mieszkańców była za wyjściem z powiatu. Sprawdziliśmy, o jakich liczbach jest mowa. W konsultacjach wzięło udział 1291 osób, za przejściem do Lubina było 733, przeciw 396. Wszystkich uprawnionych do oddania oddania głosu było 6797 osób.

Wójt Jolanta Krysowata-Zielenica przekonuje mieszkańców i radnych powiatu lubińskiego, że to złota inwestycja. Była u nich na sesji rady.
– Nie jesteśmy dziką kohortą, która chce was najechać i ograbić. Chcemy funkcjonować normalnie i powiat lubiński jest dla nas organizacyjnie najlepszy. Finansowo my dla was też jesteśmy nieźli – mówiła radnym.

Konsultacje nie są wiążące, ostateczną decyzję w sprawie zmiany granic samorządów podejmie rząd. Gmina Wińsko ma czas na wysłanie odpowiedniego wniosku do końca marca, a do 31 lipca znana będzie decyzja w tej sprawie. Jeżeli rząd zaakceptuje wniosek o zmianie granic, wejdą one w życie od 1 stycznia następnego roku.

Na ostatniej sesji rady powiatu wołowskiego, radni podczas debaty o służbie zdrowia odnieśli się tylko, że Wińsko zamierza wyjść z powiatu. O tym też poinformowała ich wójt przysyłając pismo. Powiat ma obowiązek przeprowadzić swoje konsultacje. Kiedy to zrobi, nie wiadomo?