Reklama

Od kilku lat mamy w kraju zdrową tendencję, aby siłę rodzimej piłki nożnej budować nie w oparciu o wielkie kluby z dużych ośrodków. Przed laty tylko sporadycznie i na krótko – niczym komety na ciemnym nieboskłonie, pojawiały się futbolowe akademie w mniejszych ośrodkach, aby w kilka sezonów zniknąć z piłkarskiej mapy Polski. Obecnie jesteśmy jednak świadkami odwrócenia tendencji, gdyż wszyscy, którzy poważnie myślą o budowie silnego krajowego futbolu nie mają wątpliwości, iż droga do tego celu wiedzie przez jak najszersze szkolenie młodzieży, i to nie tylko tej z wielkich miast. Piłkarskie talenty znaleźć można bowiem wszędzie, a przekonamy się o tym już w najbliższy weekend w Wińsku, gdzie po raz pierwszy w roli organizatorów futbolowego turnieju dla najmłodszych adeptów tej dyscypliny sportu sprawdzą się założyciele tamtejszej Akademii, jako jednej z terenowych filii wrocławskiego Śląska.

archiwum (29)

O tym, że warto inwestować w młodzieżowy futbol przekonują wyniki z ostatnich lat wołowskiego MKP, a w ostatnim czasie szybki rozwój dolnobrzeskiej Akademii. Teraz przyszedł czas na Wińsko, gdzie parę miesięcy temu rozpoczęła swoją działalność młodzieżowa filia Śląska Wrocław. Niedawno jej pierwsi adepci zadebiutowali na parkiecie w Prusicach w konfrontacji z rówieśnikami z innych zespołów, a choć prusicka eskapada nie była tak efektowna, jak sobotni debiut Zinedina Zidana na ławce madryckiego Realu, to jednak potwierdziła sens tej inicjatywy, gdyż w chłopcach widać było wolę walki i chęć dalszej piłkarskiej edukacji. Teraz to oni wystąpią w roli gospodarzy.

W najbliższy weekend bowiem do Wińska zjadą się młodzi adepci piłki nożnej w kategoriach żak, orlik oraz młodzik, aby sprawdzić swoje postępy w nauce futbolowego rzemiosła. Przez te dwa dni na parkiecie wińskiej hali obejrzymy w sportowej akcji około 200 młodych piłkarzy, reprezentujących oprócz gospodarza imprezy również futbolowe szkółki z Kłodzka, Nowej Rudy, Sycowa, Lubania, Kondratowic, Marcinkowic, Zgorzelca oraz Wrocławia. Poczynaniom młodych zawodników – oprócz oczywiście spodziewanej szerokiej rzeszy piłkarskich kibiców, przyglądał się będzie również Maciej Sikorski – prezes sekcji piłkarskiej wrocławskiego Śląska, którego działacze mniej więcej dwa lata temu podjęli inicjatywę tworzenia młodzieżowych filii klubu na terenie całego Dolnego Śląska, a styczniowa impreza w Wińsku jest właśnie takim swoistym przeglądem kadr.

Od strony sportowej możemy więc być spokojni o wysoki poziom imprezy, zaś na niwie organizacyjnej za sprawny jej przebieg odpowiadać będą władze wińskiej Akademii, dla których będzie to debiut w tej roli. Ich zapał i chęć pracy nie byłyby jednak w stanie przełożyć się na konkretny i namacalny rezultat bez wsparcia za strony władz, a szczególnie burmistrz Jolanty Krysowatej-Zielnicy, która mocno zaangażowała się w przedsięwzięcie, o którym już dziś wiadomo, iż będzie bodaj największym jak dotychczas piłkarskim wydarzeniem (w wymiarze młodzieżowym) w gminnej historii.

W czasie turnieju jego wszyscy uczestnicy zapewniony mieli będą ciepły posiłek, a dla ochłodzenia futbolowych emocji i regeneracji siły – wodę. Każdy z graczy otrzyma poza tym na zakończenie imprezy pamiątkowy medal, a ci, którzy wyróżnią się piłkarskimi umiejętnościami zgarną puchary. Nikt więc nie wyjedzie z Wińska z pustymi rękami, gdyż również kibicom gwarantujemy wiele niezapomnianych emocji i prawdziwą piłkarską ucztę. Zapraszamy więc na trybuny wińskiej hali sportowej (ul. Nowa 2) i zachęcamy do gorącego dopingu, który z pewnością ubarwi zmagania piłkarzy a jednocześnie sprawi, że ci młodzi adepci futbolowego rzemiosła poczują na własnej skórze dreszcz sportowej rywalizacji i wsparcie kibiców. ZAPRASZAMY!

Reklama
Reklama
?