Co dalej z wołowskim basenem?

Potrzeba remontów, nowych inwestycji i coraz większa konkurencja – z takimi problemami boryka się wołowski basen zarządzany przez Ośrodek Sportu i Rekreacji w Wołowie. Jaka przyszłość czeka akwen?

W tym roku basen w Wołowie przez cały sezon zarobił kwotę zaledwie 7 000 złotych. Dla porównania w poprzednim roku było to aż 70 000 zł. Wpływ miała na to nie tylko pogoda, ale również spadające zainteresowanie mieszkańców obiektem i konkurencja, jak basen w Trzebnicy, Środzie Śląskiej czy nowo powstałe otwarte akweny w okolicy. Coraz częściej pojawiały się głosy, że należałoby go unowocześnić i wzbogacić jego ofertę. Dla zobrazowania problemu, przed jakim staje nie tylko Ośrodek Sportu i Rekreacji w Wołowie, ale również gmina, należy dodać, że miesięczny koszt utrzymania basenu w sezonie – łącznie z wypłatami dla pracowników – wynosi 60 000 zł.
– Basen działa przez trzy miesiące. Co prawda, nigdy żaden z tego typu obiekt należący do samorządów nie przynosi zysków, ale w tym roku przychód był zdecydowanie niższy od ubiegłorocznego. Zdajemy sobie sprawę, że basen potrzebuje zmian, natomiast za tym wszystkim idą ogromne środki finansowe – mówi Bartosz Granat, pełniący obowiązki dyrektora OSiR. – Nie wszyscy o tym wiedzą, ale dzienny koszt podgrzania wody o 1 stopień Celsjusza kosztuje nas 800 zł. Zarządzamy obiektem, który ma już 12 lat i z czasem wszystko wymaga unowocześnienia.
Jak przewiduje Bartosz Granat, za dwa lata w głównej niecce basenu będzie trzeba wymienić specjalną folię pokrywającą zbiornik, co może kosztować nawet ćwierć miliona złotych. Oprócz tego zużyły się już pompy. System podgrzewania wody również wymaga wymiany. Z kolei rodzice liczą na poszerzenie oferty basenu dla dzieci, na przykład o nowe zjeżdżalnie czy też plac zabaw. Na terenie basenu znajduje się również staw, z którego obecnie korzysta klub modelarski “Skorpion” prowadząc zajęcia z dziećmi i młodzieżą. Były plany, żeby staw został zagospodarowany i wyposażony w kajaki.
Burmistrz Dariusz Chmura wyjaśnia, że obecnie gmina inwestuje w wołowski stadion, natomiast kolejnym krokiem mają być przedsięwzięcia związane z basenem.
–  Inwestujemy obecnie w stadion miejski i chcemy dokończyć tam wszystkie planowane przez nas zadania. W przyszłym roku zbudujemy na jego terenie duży plac zabaw dla dzieci. Ten rok jest wyjątkowo słaby pod kątem przychodów. Wiemy, że nie zawsze basen będzie generować świetne wyniki finansowe. Naszym kolejnym krokiem będzie skupienie się terenie wokół obiektu. Tam zdecydowanie potrzebny jest plac zabaw i imprezy towarzyszące – mówi Dariusz Chmura, który zapewnia, że w przyszłym roku basen poszerzy swoją ofertę dla mieszkańców. – To jednak wiąże się z pieniędzmi, o które również będziemy się starać z programów zewnętrznych – dodaje.