Reklama
Reklama

Jak radzić sobie z upałami?
[uliczna sonda]

Termometry wskazują ponad 30-stopniowe temperatury. Kontynuując temat upałów, spytaliśmy mieszkańców Wołowa, jak sobie z nimi radzą. Czy mają jakieś sprawdzone sposoby na ochłodzenie się?

Pan Józef: Upały latem są i będą, taka kolej rzeczy. Trzeba to przeczekać, bo innego sposobu nie ma. Uciekać do cienia.

Pani Kinga: Mi właściwie nie przeszkadzają jakoś szczególnie. Gdy jest naprawdę źle, siadam w cieniu. Po prostu.

Pan Stanisław: Normalnie. Trzeba być odpornym. Ja przeważnie siedzę w domu, włączam wentylator, w ten sposób się ochładzam.

Pani Stanisława: Ja siedzę na ławeczce w cieniu drzewa. Są co prawda te kurtyny wodne, ale ja z nich nie korzystam, raczej wolę obserwować tu na rynku, jak dzieci z nich korzystają, bawią się.

Pan Mieczysław: Zimne piwko w domu, ale nie na pełnym słońcu, wiadomo. Poza tym jakiegoś dobrego loda można zjeść.

Pani Maria: Nad wodę jechać, pływać i ochładzać się. Bo zaraz będziemy narzekać, że za zimno.

Pan Zbigniew: Przede wszystkim nie wychodzić na pełne słońce, jeśli nie ma takiej potrzeby. Z takich sposób na schłodzenie się, który sam praktykuję, to zimne prysznice. W środek lata jak znalazł.

Pani Małgorzata: Nie wychodzę z domu do wieczora, aż ochłodzi się na tyle, że jest jakkolwiek znośnie. Gdy już muszę wyjść z domu po południu, obowiązkowo butelka wody w torebce.

Reklama
Reklama
?