Ministranci wyszli na boisko (foto+video)

W II Archidiecezjalnym Turnieju Piłki Nożnej Ministrantów wzięły udział 43 drużyny. Rozgrywki, które toczyły się w rzęsistym deszczu, poprzedziła msza św. w kościele pw. św. Wawrzyńca.

Mszy św. inaugurującej turniej przewodniczył bp Jacek Kiciński, który objął wydarzenie swoim patronatem. Podczas eucharystii w kościele zainstalowane zostały relikwie św. Franciszka i św. Hiacynty.
Na początku mszy świętej ks. Stanisław Małysa powiedział, że zwycięstwem jest już sam przyjazd i wzięcie udziału w zmaganiach, mimo niesprzyjającej aury.
Nie da się ukryć, że główną atrakcją tegorocznej edycji były przekazane przez piłkarzy reprezentacji Polski – Jakuba Błaszczykowskiego i Łukasza Piszczka, ambasadorów turnieju, nagrody dla każdego uczestnika (nad turniejem mecenat objął również dziennikarz sportowy, Przemysław Babiarz).Tak zacne patronaty na pewno były dodatkową motywacją dla ministrantów, by sprawdzić się piłkarsko z rówieśnikami.
– Inicjatywa zorganizowania takiego turnieju nie wyszła od księży, ale od samych ministrantów. Na jednej ze zbiórek poprosili mnie, byśmy oprócz zajęć formacyjnych mogli się spotykać również na sali gimnastycznej. Po jakimś czasie zapragnęli wziąć udział w turnieju, do którego zaproszeni byliby chłopcy z innych parafii. I to był główny impuls – mówi wikariusz ks. Wojciech Buźniak.
– W ubiegłym roku wszystko się bardzo dobrze udało i dopisała pogoda. Wkrótce pojawiła się propozycja, by turniej jeszcze poszerzyć o kolejną kategorię wiekową i dziś zawody odbywają się zarówno dla dzieci ze szkół podstawowych, jak i dla młodzieży gimnazjalnej i szkół średnich – dodaje.
Ksiądz Wojciech podkreśla, że w organizację wydarzenia zaangażowało się wielu wołowian, a nawet mieszkańców Rudna, którzy przygotowali grilla, ufundowali kiełbaski, upiekli kilkadziesiąt (sic!) ciast i ugotowali kilkadziesiąt litrów grochówki.
– Bez pomocy władz miasta też by się nie udało. Pan burmistrz Dariusz Chmura, który obok bp. Jacka Kicińskiego ma główny patronat na turniejem, oddał nam do dyspozycji cały stadion. Nie wspominając już, że przecież gmina Wołów jest głównym sponsorem turnieju – zaznacza.
Tradycyjnie mecz rozpoczynający zmagania został rozegrany między duszpasterzami, a lokalnymi samorządowcami. Po twardej rywalizacji samorządowcy pokonali księży 3:1.
Główna rywalizacja była podzielona na dwie kategorie wiekowe, młodsi grali w drużynach do 12. roku życia (U12), starsi grali w zespołach składających się z piłkarzy do 19. roku życia (U19). Mecze odbywały się równolegle na czterech boiskach.
Rywalizacja odbywała się w grupach tak, by jeden mecz nie decydował o awansie lub nie. -Tu chodzi przecież o to, byśmy pobyli ze sobą. To był nasz cel. Wygrana jest oczywiście ważna, ale najważniejsze jest spotkanie na modlitwie, msza św, a potem na boisku. Wspomogło nas wiele instytucji z Wołowa. Nikogo nie chcemy pominąć i wszystkim jesteśmy bardzo wdzięczni, a oficjalne podziękowania ukażą się w kolejnym wydaniu Kuriera Gmin – kończy rozmowę ks. Wojciech.