Reklama
Reklama
Reklama
Możesz pomóc posprzątać opuszczony cmentarz

Poniemiecki cmentarz na Gancarzu w Wołowie doczekał się generalnych porządków. Z inicjatywy radnej Katarzyny Hawrylak wspólnie ze strażakami udało się uporządkować pierwszą część terenu. W sobotę organizowana jest kolejna akcja sprzątania.

Kontener śmieci, w tym stare znicze i butelki, oraz kontener odpadów zielonych – tyle  usunęli strażacy  Ochotniczych Straży Pożarnych z Krzydliny Wielkiej, Krzydliny Małej, Lubiąża i Warzęgowa. Radna zapowiada, że to dopiero początek zmian w tym miejscu.  – Cmentarz wymaga gruntownych porządków, nie tylko grabienia liści. Od kiedy zostałam radną, zabiegałam o to, żeby miejsce zostało uporządkowane – mówi Katarzyna Hawrylak. – Rodzina mojego męża ma tam dwa groby i też z tego powodu sprawa jest dla mnie tak ważna.
Zanim doszło do porządkowania cmentarza z 1919 roku, zgodę na sprzątanie musiał wydać konserwator zabytków.

– W ubiegły piątek dowiedziałam się, że konserwator zgodził się na to, abyśmy posprzątali 1 200 metrów kwadratowych cmentarza. Było za późno, żeby organizować większą akcję wśród mieszkańców, dlatego poprosiłam strażaków o pomoc. Chodziło mi przede wszystkim o to, żeby przynajmniej część tego miejsca zmieniła swój wygląd przed dniem Wszystkich Świętych – dodaje radna.

Prace potrwają do wiosny. Kolejna akcja jest organizowana w sobotę, 29 października, o godzinie 9. Może przyjść każdy, kto chce pomóc. Na miejscu mają być zapewnione narzędzia ogrodnicze i worki na śmieci.

 

Reklama
Reklama