Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Nie było szans, aby uratować płonący dom. Straty szacuje się na kilkaset tysięcy złotych. Właścicielka budynku, mieszkanka Moczydlnicy Dworskiej, trafiła do szpitala.

Dziesięć wozów strażackich brało udział w gaszeniu pożaru domu w Moczydlnicy Dworskiej. Akcja rozpoczęła się około godz. 18. Niestety było już za późno na uratowanie domu, strażacy próbowali jedynie powstrzymać rozprzestrzeniający się ogień.

archiwum2 archiwum3 archiwum4

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Więcej w najnowszym wydaniu Kuriera Gmin.
kurier_gmin_na_strone_d.a

Reklama
Reklama