Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Pasażerowie korzystający z pociągu Intercity relacji Wrocław Główny – Wołów skarżą się, że pociąg notorycznie się spóźnia. Zapytaliśmy spółkę PKP Intercity, co jest tego powodem.

archiwum (7)

Sprawa dotyczy pociągu Intercity “Mehoffer”, kursującego na trasie Przemyśl – Wrocław – Zielona Góra. Nasi Czytelnicy zwrócili uwagę, że od kilku tygodni planowany odjazd pociągu ze stacji Wrocław Główny o godzinie 17.55 jest opóźniony o około 15 minut.

– Ten pociąg rzadko odjeżdża o czasie. Do Wołowa ma on jechać jedynie 30 minut, ale kiedy policzy się kwadrans opóźnienia to wychodzi, że i tak jedzie tak długo jak zwykłe pociągi – mówi pani Dorota. – Pociąg nazywa się pospiesznym, ale to tylko marketing, a przy okazji wprowadza się ludzi w błąd.

Jak wyjaśnia Beata Czemerajda, rzecznik prasowa spółki PKP Intercity, wszelkie opóźnienia związane z odjazdem pociągu mają podłoże organizacyjne. Chodzi o rozdzielanie wagonów na stacji Wrocław Główny, część jedzie do Zielonej Góry, a część do Jeleniej Góry.

– Z tego powodu prowadzimy prace nad przygotowaniem korekty rozkładu jazdy – zapowiada rzecznik.
kurier_gmin_na_strone_d.a

Reklama
Reklama