Strażacy ściągnęli go z parapetu

Dziwna sytuacja miała miejsce w Wołowie przy ul. Poznańskiej. W budynku wielorodzinnym zauważono “samobójcę” siedzącego na parapecie okna. – Na pierwszym piętrze budynku, na parapecie siedział mężczyzna – mówi kpt. Daniel Lisiecki. Okazało się, jak sam stwierdził, że “było mu gorąco i chciał się przewietrzyć”. Po krótkiej rozmowie ze strażakami, mężczyzna wszedł do mieszkania i otworzył drzwi ratownikom. Sprawę przejęła w tym miejscu policja. W akcji brały udział 3 Jednostki Ratownictwa Gaśniczego z Wołowa.