Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Suplementy diety, które warto kupować? cz. 1

W Polsce suplementy diety prawnie są określane jako „środki spożywcze” i nie podlegają regulacjom i procedurom przewidzianym w Prawie Farmaceutycznym dla leków. Rynek suplementów diety nadzoruje Państwowa Inspekcja Sanitarna, a opinię na temat czy dany środek spożywczy nie stanowi zagrożenia dla zdrowia człowieka wydaje Instytut Żywności i Żywienia. Jak widać, produkty sprzedawane pod szyldem „suplement diety” nie są kontrolowane tak restrykcyjnie jak leki. W skrócie można powiedzieć, że aby suplement został dopuszczony do sprzedaży, nie musi mieć udowodnionego naukowo działania deklarowanego na opakowaniu. Wystarczy, jeżeli udowodniono, że nie szkodzi zdrowiu człowieka.

Czy warto więc kupować takie produkty? No cóż, to zależy. A od czego? A od sytuacji i rodzaju preparatu.

Witamina D

Jednym z suplementów, które na pewno warto mieć w swojej apteczce to witamina D. Jest to witamina o szerokim oddziaływaniu biologicznym, porównywalnym do działania hormonów. Badania pokazują, że w Polsce niedobory tej witaminy dotyczą nawet 50-80% populacji. Wynika to z małej ekspozycji na światło słoneczne w ciągu roku (co skutkuje zbyt niską syntezą witaminy w skórze) oraz małym spożyciem witaminy D wraz z dietą (zjadamy stosunkowo niewiele ryb, które są bogatym jej źródłem). Objawami znacznego niedoboru witaminy D jest krzywica i niedostateczne uwapnienie kości. Może też wpływać na występowanie zaburzeń w zakresie odporności, nadciśnienia tętniczego, choroby niedokrwiennej serca i cukrzycy. W badaniach wykazano związek witaminy D z procesem namnażania i różnicowania komórek w organizmie, co potencjalnie może mieć wpływ na ryzyko zachorowania na niektóre nowotwory. Zdrowym osobom dorosłym zalecana jest doustna suplementacja witaminy D w ilości 800-2000 jednostek (1 j.m. = 0,025 µg) na dobę w okresie od października do marca lub cały rok. Ilość, którą możemy przyjmować, jest zależna od obecnego stężenia witaminy D w organizmie oraz masy ciała. Szczególnie ważna jest suplementacja dzieci, aby zapewnić prawidłowy rozwój układu kostnego.

Decydując się na zakup suplementu najlepiej, aby jego dzienna dawka wynosiła przynajmniej 1000 j.m. Warto zwrócić uwagę, ile kapsułek/kropli preparatu dostarczy nam taką ilość i porównać ceny różnych producentów. Ponieważ jest to witamina nierozpuszczalna w wodzie, preparaty D3 zawierają w swoim składzie także olej, który jest jej nośnikiem pozwalającym na wchłonięcie z układu pokarmowego.

Kwasy tłuszczowe omega-3

Kwasy tłuszczowe omega-3 (ω -3) są konieczne do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Niektóre z nich określane są terminem „niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych” (NNKT) i muszą być dostarczane z pożywieniem, ponieważ nie są syntetyzowane przez organizm. Wyróżniamy dwie rodziny NNKT: omega-3 i omega-6. Do ω -3 NNKT zaliczamy kwas linolenowy (ALA). Stanowi on substrat do produkcji kwasów EPA i DHA, a jego rekomendowane spożycie wynosi 0,5% całkowitej ilości energii z dziennej racji pokarmowej. EPA i DHA, ze względu na udowodnione w badaniach klinicznych szerokie pozytywne oddziaływanie na ludzki organizm, zostały uwzględnione w zaleceniach dietetycznych sformułowanych przez różne światowe organizacje. Wiele przeprowadzonych do tej pory badań wykazało ich pozytywny wpływ między innymi na: redukcję śmiertelności i zapadalności na choroby sercowo-naczyniowe, rozwój noworodków, zapobieganie powstawania nowotworów, nadciśnieniu tętniczemu, cukrzycy oraz prawidłową funkcję mózgu i narządu wzroku. Szacuje się, że niedobór kwasów ω-3 w diecie mógł być przyczyną nawet 93 tys. zgonów w USA w roku 2009. Zalecane dzienne spożycie dla osób dorosłych to 250 mg EPA i DHA, przy czym kobiety ciężarne i karmiące powinny dostarczać każdego dnia dodatkowe 100-200 mg DHA. Aby dostarczyć organizmowi odpowiedniej ilości tych substancji, należy spożywać tłuste ryby morskie takie jak: makrela, tuńczyk, łosoś, jesiotr atlantycki, śledź, anchois, sardynki i pstrąg oraz owoce morza. Jednak niewielu ludzi je zalecane 2-3 porcje tłustych ryb morskich w tygodniu. Osoby, które nie lubią ryb, powinny rozważyć codzienną suplementację preparatami ω-3. Suplementować powinni także ci, którzy mają problemy z układem sercowo-naczyniowym. Z uwagi na ich działanie obniżające stężenie trójglicerydów we krwi oraz poprawę funkcji śródbłonka naczyniowego, w odpowiedniej dawce, kwasy ω-3 są stosowane jako lek (preparat o nazwie Omacor) wspomagający terapię osób po zawale serca.

 

W następnym numerze Kuriera Gmin przeczytacie o suplementach diety takich jak: wapń, potas i magnez.

Kamila Jedynak

 

Reklama
Reklama