Skarb Mnichów z Lubiąża

Od zawsze wiadomo, że Cystersi z Lubiąża byli bardzo majętnymi gospodarzami, co powodowało gromadzenie przez z nich różnych ilości złotych oraz srebrnych monet.

W czasach swojej świetności Cystersi byli właścicielami olbrzymich terenów na obecnym Dolnym Śląsku. Mieli pod władaniem takie tereny jak chociażby stawy milickie, a także tereny Krzeszowa oraz Jawora.

Przypomnijmy Początki lubiąskiego opactwa zaczynają się w 1163 roku za sprawą księcia Bolesława I Wysokiego, to właśnie on ich tu sprowadził z saksońskiego Pforte. Dwunastu mnichów, którzy zostali na wzgórzu nad Odrą zapoczątkowało rozwój, świetność oraz bogactwo całego zakonu. Można powiedzieć, że cystersi stworzyli perłę jaką był Klasztor w Lubiążu. Przepych oraz bogactwo jakie osiągnęli było spowodowane względami finansowymi. Wsie, folwarki, lasy, stawy hodowlane, browary i gorzelnie, czy kopalnie złota i nie tylko spowodowało, że cystersi posiedli takie dobra jak relikwie świętych, mających większą wartość w owych czasach niż złoto i szlachetne kamienie. Cystersi dorobili się też niechlubnej historii jaką jest fakt podrabiania dokumentów oraz pieczęci, niektóre źródła mówią także o monetach. Jak mawiają każdy władca kiedyś upada, tak też było z cystersami. Po sekularyzacji dóbr zakonnych na Śląsku w 1810 roku cały majątek cystersów przeszedł na własność państwa pruskiego. 

Ucieczka z Kosztownościami Właśnie te wydarzenia doprowadziły do ucieczki kilku lubiąskich braci wraz z kosztownościami. Kierunek jaki wybrali nie był przypadkowy, była to dobrze im znana góra Górzec w okolicy miejscowości Chełmiec. Na szczyt prowadzi Droga Kalwaryjska wybudowana w 1740 roku przez cystersów. Podążając czasami stromym szlakiem na szczyt dotarłem do schodów gdzie dawniej górował zamek, który został wybudowany z inicjatywy Henryka Brodatego w XIII wieku. Zamek był otoczony suchą fosą, która częściowo przetrwała do dziś. Bracia, którzy uciekli z Lubiąża zabrali ze sobą kosztowności ze złota a także złote monety. Miało to im zapewnić byt na resztę spokojnego życia. Pustelnik

Gdzieś na górze powstaje pustelnia, tam właśnie zostaje jeden z braci, reszta oddala się w świat, czy zamieszkali w okolicy? Żadne źródła o tym nie mówią, podobno co jakiś czas bracia powracali do pustelni aby spotkać się z bratem, który tam został. Każdy Skarb ma Swojego Odkrywcę Legenda mówi, że bracia przychodzili po złote monety, które strzegł jeden z nich. Góra Górzec obfituje w stare sztolnie, szyby wentylacyjne oraz w miejsca, które mogą kryć skarb cysterski. Czy skarb znajduje się w podziemiach ruin zamku, a może jest kilka metrów od szlaku kapliczek, którą można spacerować i podziwiać piękno tej góry? Jedno jest pewne, każdy skarb ma swojego odkrywcę.  

tekst i zdjęcia: Tomasz Sapożnikow