1000 zł na wakacje od rządu

Minister rozwoju Jadwiga Emilewicz zapowiedziała, że każdy polak zarabiający mniej niż średnia krajowa dostanie od rządu 1 tys. zł na wakacje w Polsce.

Program ma objąć około 7 milionów Polaków. Na dodatkowe pieniądze załapią się ci, którzy zatrudnieni są na umowie o prace i zarabiają mniej niż wynosi średnia krajowa, czyli mniej niż 5489,21 zł brutto.

Pieniędzy nie wydadzą jednak na co chcą. Wakacyjny tysiąc nie trafi ani do kieszeni ani na prywatne konto. Ze wstępnych informacji wynika, że pieniądze zostaną przekazane Polakom w formie przedpłaconej karty. Z kolei z karty skorzystaj tylko w określonych miejscach związanych z turystyką. Dodatkowo karta ma działać tylko w Polsce, aby wspierać lokalny przemysł turystyczny.

Tysiąc złotych na wakacje ma być swojego rodzaju bonem, podobnym do bonów świątecznych. Jak mówi Jadwiga Emilewicz rząd nie chce sięgać w tym roku do kieszeni pracodawców i dlatego bony zostaną w 90 proc. sfinansowane z budżetu państwa. Co oznacza, że pracodawca dołoży do bonu dla pracownika 10 proc. kwoty.