“Cofnięte” liczniki w autach w powiecie

Od początku 2020 roku policjanci obowiązkowo sprawdzają i spisują stan licznika w kontrolowanych samochodach. Na terenie powiatu zatrzymano już kilka pojazdów, w których odkryto manipulacje przy drogomierzach.

Funkcjonariusze z Wołowa oraz z Wrocławia, wykryli na naszym terenie pierwsze przypadki “cofania” liczników. Zatrzymano trzech kierowców. – Policjanci wykonali wstępne czynności na miejscu kontroli drogowej. Obecnie trwają czynności zmierzające do ustalenia w jakim celu oraz w jakich okolicznościach doszło do manipulacji przy drogomierzu – komentuje  sierż. szt. Marzena Pawlik z Komendy Powiatowej Policji w Wołowie.

Nowe przepisy

Przypomnijmy, że zgodnie z nowelizacją przepisów, od 1 stycznia policjanci sprawdzają i spisują stan licznika w kontrolowanych samochodach. Zebrane dane przesyłają do Centralnej Ewidencji Pojazdów (CEP). Wskazanie licznika jest porównywane ze stanem wprowadzonym do CEP podczas ostatniego badania technicznego, bądź kontroli drogowej. Zgodnie z przepisami kodeksu karnego wprowadzonymi w maju 2019 r., ingerencja we wskazania liczników w samochodach czy motocyklach jest przestępstwem zagrożonym karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.

– Jeżeli policjanci stwierdzą rozbieżności pomiędzy wskazaniem bieżącym, a tym wprowadzonym do Centralnej Ewidencji Pojazdów, to w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa, wszczynane jest w sprawie śledztwo. Co za tym idzie, policjanci podejmują wstępne czynności, a zebrane materiały przekazują do prokuratury – tłumaczy sierż. szt. Pawlik.

Ingerencja we wskazania liczników, w myśl artykułu 306a kodeksu karnego stanowi przestępstwo ścigane z urzędu, a prokuratura wszczyna w takich sprawach śledztwo.

Kto ponosi odpowiedzialność?

Odpowiedzialność ponosi osoba, która dokonała ingerencji we wskazanie licznika bądź ją zleciła. Jeżeli okaże się, że “cofnięcie” licznika zostało dokonane w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, sprawcy może grozić odpowiedzialność za oszustwo. To również przestępstwo ścigane z urzędu i zagrożone karą do 8 lat pozbawienia wolności.

Artykuł 306a kodeksu karnego mówi o zmianie wskazań drogomierza. Dotyczy to więc sytuacji nie tylko cofnięcia, ale również zawyżenia. Może to być związane z chęcią zaniżenia wartości pojazdu i obniżeniem cła. W takim przypadku sprawcy może grozić dodatkowa odpowiedzialność karnoskarbowa.

Zawsze w przypadku ujawnienia takiej sytuacji, kierujący czy właściciel samochodu naraża się na nieprzyjemności związane z koniecznością przeprowadzenia odpowiedniego postępowania. Ujawnienie takiego przestępstwa daje nawet możliwość zatrzymania i odholowania pojazdu.

– Apelujemy do osób kupujących pojazdy z tzw. drugiej ręki, aby dokładnie sprawdzały dokumenty i historię nabywanego pojazdu. Można to zrobić samodzielnie na stronie www.cepik.gov.pl w zakładce historia pojazdu. Wystarczy znać numer rejestracyjny, numer VIN i datę pierwszej rejestracji. Wśród danych pojazdu jest również ostatni zarejestrowany stan licznika – przestrzegają policjanci.