Dolnośląscy Terytorialsi oddali hołd w dniu 100-lecia urodzin Papieża Polaka

Modlitwa, składanie kwiatów, oddanie honoru – to tylko nieliczne formy upamiętnienia 100 – lecia urodzin Jana Pawła II.

Ze względu na pandemię i ograniczenia wprowadzone w związku z koronawirusem wszystkie główne wydarzenia związane z obchodami 100 rocznicy urodzin Świętego Jana Pawła II zostały odwołane.

 „Musicie być mocni mocą miłości, która jest potężniejsza niż śmierć, jak to objawił św. Stanisław i błogosławiony Maksymilian Maria Kolbe. Musicie być mocni miłością, która „cierpliwa jest, łaskawa jest… nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą… nie pamięta złego; nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz wpółweseli się z prawdą”. Która „wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma”, tej miłości, która „nigdy nie ustaje” (1 Kor 13, 4-8).” – Te słowa papieża, mają w czasach pandemii szczególne znaczenie.

Karol Wojtyła ufał, że tej wewnętrznej miłości i siły nigdy Polakom nie zabraknie. Jako człowiek głębokiej wiary z nadzieją spoglądał w przyszłość Polski, Europy i świata. Kształtując tę przyszłość, będziemy zawsze pamiętać o największym spośród nas – Papieżu Polaku o wolności i Ci wszyscy, „którzy sprawie ojczyzny oddani, służą w wojsku, niech uważają siebie za sługi bezpieczeństwa i wolności narodów” (Gaudium et spec,79) solidarności.

Jako Polak wiem, co na przestrzeni całych dziejów, a także na przestrzeni mojego własnego życia zawdzięczam tym, którzy – w sposób często heroiczny – “uważali siebie za sługi bezpieczeństwa i wolności ojczyzny. Wy, panowie generałowie, oficerowie, podoficerowie i żołnierze, jesteście następcami tamtych żołnierzy. Zatem również dla was miłość Ojczyzny, poczucie sprawiedliwości, troska o bezpieczeństwo i wolność Polski niech wyznaczają sens waszej wojskowej służby” – Jan Pawła II.

Jan Paweł II podczas pielgrzymki wypowiedział do żołnierzy ważne słowa, które są treścią namysłu, refleksji od wielu, wielu lat. Te słowa rzeczywiście pobudzają do refleksji nad rolą żołnierza, kim on właśnie jest, kim ma być, i do tych słów wracamy. Każde spotkanie z Ojcem Świętym przynosiło coś nowego, jeżeli chodzi o etos żołnierski, jeżeli chodzi o etykę służby żołnierskiej.

Służba wojskowa jest nie tylko zawodem. Służba żołnierza Wojsk Obrony Terytorialnej jest przede wszystkim jego wewnętrznym nakazem sumienia, nakazem serca. Tradycje żołnierskie Polaków poprzez wieki związały służbę wojskową z miłością Ojczyzny.

Żołnierze 16 Dolnośląskiej Brygady Obrony Terytorialnej w 100 rocznicę urodzin Świętego Jana Pawła II – syna oficera Wojska Polskiego wystawili wartę honorową przy popiersiu Papieża Polaka w Bazylice Garnizonowej Świętej Elżbiety. Wiązankę kwiatów złożył Dowódca 16 Dolnośląskiej Brygady Obrony Terytorialnej płk Artur Barański w asyście Dowódcy 161 Batalionu lekkiej piechoty ppłk. Marka Czachora oraz kapelana ppor. Błażeja Woszczka, który odmówił modlitwę za wstawiennictwem świętego Jana Pawła II.

Popiersie będące darem żołnierzy garnizonu Wrocław upamiętnia pobyt papieża oraz poświęcenie odremontowanego po dwukrotnym pożarze kościoła garnizonowego, które dokonało się 31 maja 1997 roku. W 2003 roku papież nadał kościołowi tytuł bazyliki mniejszej jako jedynemu kościołowi wojskowemu na świecie. W 2005 roku po śmierci Ojca Świętego plac przed bazyliką był miejscem gromadzenia się wrocławian, modlitwy, zadumy i stawiania setek zniczy w hołdzie papieżowi Polakowi, co upamiętnienia witraż w jednym z okien bazyliki.

Wystawiono również posterunek honorowy przy pomniku Jana Pawła II przy Kościele pw. św. Maksymiliana Marii Kolbego we Wrocławiu, przy którym również przedstawiciele Brygady oddali honor i złożyli wiązankę kwiatów.

Ojciec Papieża – Karol Wojtyła senior w wieku 21 lat został powołany do wojska austriackiego. Kolejno służył w Wadowicach, we Lwowie, Krakowie i ponownie w Wadowicach. W czasie pierwszej wojny światowej dostał się pod ostrzał artyleryjski Rosjan. Za odwagę i wyjątkową subordynację dostał austriacki Żelazny Krzyż Zasługi z Wieńcem. Zaraz po odzyskaniu przez Polskę niepodległości wstąpił do nowo utworzonej armii polskiej i w randze porucznika został wcielony do Dwunastego Pułku Piechoty w Wadowicach.