Jak zacząć i gdzie biegać? Jak to robią biegacze z Wołów Biega?

Ewa Godlewska (środek) z częścią członków Wołów Biega podczas imprezy "Bieg w naturze" (fot. A. Nowak)

Biegają rekreacyjnie i w zawodach. W tegorocznym półmaratonie “Biegu w Naturze”, w klasyfikacji grupowej zajęli pierwsze miejsce. Można ich spotkać we wtorki o godz. 19 na bieżni wołowskiego stadionu. Odwiedziliśmy biegaczy z Wołów Biega na treningu z kamerą – wideo można obejrzeć tutaj. Zapraszamy do przeczytania pierwszej części rozmowy z biegaczami.

Rozmowa opublikowana w Kurierze Gmin z 18 listopada 2021 r.
Drugą cześć rozmowy można przeczytać w Kurierze Gmin z 25 listopada 2021 r.

– Czego potrzeba żeby zostać biegaczem? Czy biegacz musi wykazywać konkretne cechy charakteru, czy da się je wypracować z czasem?

Odpowiada Prezeska Wołów Biega Ewa Godlewska: Każdy może zostać biegaczem, choć z pewnością osoby, które są zdyscyplinowane i konsekwentne w działaniu, gotowe do podejmowania wyzwań i wyrzeczeń, będą miały ułatwione zadanie. Bieganie wymaga wielu wyrzeczeń i poświęceń. Ciężko palić papierosy, nadużywać alkoholu i śmieciowego jedzenia, kiedy systematycznie biegamy. Jeszcze ciężej jest to wszystko rzucić, jeśli składało się to na nasz styl życia. Punktem wyjścia jest chęć i podjęcie pierwszych treningów. Z czasem, regularne bieganie kształtuje i wzmacnia cechy charakteru, które budują tzw. siłę psychiczną. Zaangażowanie w treningi zwiększa gotowość do podejmowania nowych wyzwań, odwagę i chęć do działania, odporności na porażki, wzmacnia samodyscyplinę i odporność na stres. Kształtowanie charakteru może być dodatkowym powodem obok dbania o kondycję i sylwetkę by regularnie biegać.

Dzięki bieganiu poznajemy samych siebie nie tylko pod względem fizycznym, ważnym aspektem korzyści z biegania jest również lepsza samoświadomość. Na zawodach uczymy się panować nad stresem, wiemy, jak reagujemy na tego typu sytuacje i wypracowujemy szereg sposobów na pokonanie kryzysu. Uczymy się odwracać uwagę od bólu i zmęczenia. To wszystko sprawia, że lepiej kontrolujemy siebie i swoje reakcje na wiele sytuacji wykraczających poza sport.

– Istnieją różne sposoby biegania, na przykład takie nastawione na konkretny cel: dystans, czas. Jaki sposób biegania polecacie początkującym?

Ewa Godlewska: Podstawowa zasadaktórej powinni przestrzegać poczatkujący biegacze, to “pomału i powoli”, co oznacza – małe dystanse i wolne tempo biegu. Dobrym wyznacznikiem tego, czy tempo nie jest zbyt duże, to to czy jesteśmy w stanie rozmawiać podczas biegu. Dlatego warto namówić na wspólne treningi znajomych, bądź dołączyć do grupy biegowej, będziemy mogli kontrolować tempo i jednocześnie łatwiej będzie nam utrzymać motywację do treningów.

Biegacze ze Stowarzyszenia Wołów Biega zapraszają na wspólne treningi w tempie konwersacyjnym we wtorki o 19:00, spotykamy się na bieżni Stadionu Miejskiego. Dystans treningu to 5 i 10 km (w dwóch pętlach), więc to dystans, który przebiegną nawet osoby początkujące.

Dobrym rozwiązaniem na początek są tzw. “marszobiegi”, to technika łącząca szybki marsz i trucht, polega na przeplataniu truchtu z marszem, można zacząć na przykład od 100 metrów, biegniemy wówczas 100 metrów truchtem, a następnie 100 metrów maszerujemy i powtarzamy np. 10-20 razy. Z czasem możemy wydłużać dystans biegu, aż do momentu gdy czujemy, że jesteśmy w stanie biec bez przerwy.

Kiedy dojdziemy do momentu, że jesteśmy w stanie swobodnie przebiec zakładany dystans bez zatrzymywania, warto pomyśleć o udziale w zawodach biegowych. Dlaczego warto brać udział w tego rodzaju imprezach? Po pierwsze, motywuje to do treningu, nadaje im cel, po drugie pozwala sprawdzić formę na tle grupy wiekowej – średnie tempo dla osób w danym wieku powinno być dla nas wyznacznikiem tempa w jakim powinniśmy móc przebiec dany dystans. To bardzo ważne, by nie porównywać się z najlepszymi zawodnikami na mecie, ale zawodnikami adekwatnymi do naszego wieku i płci. Warto pamiętać, że najlepsi zawodnicy to osoby, które często trenują zawodowo od wielu lat, ich wyniki mogą nas inspirować, ale dajmy sobie czas na progres.

Dystans polecany dla początkujących to biegi na dystansie 5 km, z czasem można wybrać dłuższe dystanse np. 10km. Jeżeli planujemy przebiec półmaraton (21,0975 km), to właściwe przygotowanie organizmu zajmuje około roku, tyle trwa adaptacja ciała do pokonania tego dystansu, jeżeli startujemy od zera.

Początkującemu biegaczowi wystarczą 3-4 sesje treningowe w ciągu tygodnia. Najbardziej efektywnie będziemy biegać, jeśli w ciągu tygodnia urozmaicimy naprzemiennie trening ćwiczeniami z zakresu siły biegowej, długim wybieganiem i biegami regeneracyjnymi. W sieci znajdziemy wiele przykładów gotowych planów treningowych dopasowanych do poziomu zaawansowania i planowanego dystansu.

– Czy nawierzchnia, okolica lub pogoda mają duże znaczenie? Gdzie biega się najlepiej, a gdzie najgorzej? Czy polecacie jakieś konkretne miejsca w naszym powiecie?

Ewa Godlewska: W naszym regionie jest wiele pięknych tras, które świetnie nadają się na trasy biegowe, ponieważ mamy wiele lasów i leśnych ścieżek rowerowych. Każdy z biegaczy ma swoje indywidualne preferencje, są osoby, które wolą biegać po asfalcie, inni biegają po ścieżkach leśnych lub bieżni. Szczególne trasy znajdziemy w okolicach Warzęgowa i Wińska – to tereny mocno pagórkowate, warto tam się wybrać, jeżeli planujemy udział w biegach górskich lub potrenować podbiegi aby wzmocnić siłę biegową.

Biegacze z okolic Wołowa mają możliwość w korzystania z bieżni lekkoatletycznej na Stadionie Miejskim, która jest dostępna bez ograniczeń, a Ośrodek Sportu i Rekreacji w Wołowie dba by bieżnia była odpowiednio oświetlona i przygotowana.

Co mówią klubowicze Wołów Biega?

Tomek: Najchętniej biegam po trasach leśnych. Jeśli mam czas to jadę w konkretne miejsca. Lubię biegać w okolicy Rudna, Wrzosów, Głębowic i Warzęgowa. W każdym z tych miejsc są pagórkowate ścieżki wiodące przez lasy, pola i łąki. W takich warunkach nigdy nie się nie nudzę.

Zbyszek: Dla mnie najlepszą trasą jest ścieżka rowerowa i asfaltowe drogi poscaleniowe w okolicach Krzydliny i Lubiąża, z dala od zabudowań na łonie przyrody, a zimą od kopcących kominów. Nie mam w okolicy fajnych ścieżek leśnych, tak żeby połączyć to z wybiegiem dla psów.

Dorota: Lubię biegać po lasach i w ogóle w naturze. W dzień wybieram takie właśnie trasy, a jeżeli biegam wieczorem, to wtedy po mieście lub na stadionie.

Ela: Zdecydowanie tereny leśne. Cisza, spokój, świeże powietrze.

Co jest najważniejsze w bieganiu? Gdyby miała Pani wymienić jeden, najważniejszy powód biegania to jaki on by był i dlaczego?

Ewa Godlewska: Myślę, że każdy z nas biega z różnych powodów, ale to co utrzymuje nas w treningu to radość z biegania – psychologiczną zaletą aktywności fizycznej jest zwiększenie poczucia szczęścia i spełnienia. Długotrwały, intensywny wysiłek fizyczny sprawia, że organizm wydziela endorfiny, czyli hormony szczęścia. Odpowiedzialne są one za poprawę humoru, zwiększenie energii i chęci do życia. Dzięki endorfinom eliminujemy napięcie, zmęczenie, apatię oraz negatywne myśli. Stworzono nawet specjalne pojęcie, określające ten stan jako “Euforię biegacza”. Endorfiny oprócz właściwości poprawiających nastrój, zwiększają także odporność na ból i zmęczenie.

Co mówią klubowicze Wołów Biega?

Tomek: Dla mnie główny powód biegania to potrzeba ruchu po ośmiu godzinach za biurkiem, ale też skuteczny sposób na stres. Lubię uczucie euforii, gdy wracam z biegania.

Wojtek: Jeśli chodzi o bieganie, nigdy nie biegałem dla jakiś sukcesów. Nie zacząłem też biegać dla sukcesów. Po prostu, dla mnie to odskocznia od pracy. Biegania odświeża umysł. Kocham uczucie zmęczenia ciała i później odpoczynku w głowie. Razem z tym idzie utrzymanie “jakiejś” formy i wagi. Czasami się nie chce, ale najważniejsze jest wyjść na bieganie, później już jest tylko przyjemność. Jeszcze raz. Biegam tylko dla siebie i swojego dobrego samopoczucia.

Dorota: Bieganie jest dobre dla ciała, głowy i duszy. Przynajmniej dla mnie tak to wygląda. Czasem wychodzę z domu z problemem, a wracam z rozwiązaniem.

Jakie plany biegowe na przyszłość ma Wołów Biega? Czy macie jakieś biegowe marzenia do spełnienia?

Ewa Godlewska: Stowarzyszenie Wołów Biega, będzie kontynuowało dotychczasową działalność na rzecz promocji biegania i zdrowego stylu życia, mamy nadzieję, że z każdym rokiem będą do Nas dołączali kolejni biegacze i biegaczki. Oczywiście, mamy nadzieję, że biegi które organizujemy – Wołowski Bieg Flagi Narodowej oraz Bieg w Naturze będą cieszyły się coraz większą popularnością zwłaszcza wśród mieszkańców powiatu wołowskiego. Planujemy również przygotowanie 5km leśnej ścieżki biegowej we współpracy z Nadleśnictwem Wołów, wkrótce przedstawimy szczegółowe informacje.

Co mówią klubowicze Wołów Biega?

Tomek: Biegać ile wlezie w doskonałym zdrowiu.

Zbyszek: Zdrowie dzięki aktywności, odstresowaniu i stosowaniu zdrowych nawyków żywieniowych.

Dorota: Przebiec maraton, ale nie zaczęłam jeszcze przygotowań. Na ten moment nadal dość sporym wyzwaniem jest dla mnie półmaraton. Ale maraton też przebiegnę. I jeszcze tyle fajnych nowych rzeczy przed nami: hip hop, morsowanie….

Ela: W tej chwili moim biegowym marzeniem jest przebiec pierwszy maraton.

Zobacz też: