Dramatyczna sytuacja w szpitalu. Brakuje łóżek, a pacjentami zajmuje się tylko dwóch lekarzy

W placówce, która została przekształcona w ośrodek mający przyjmować chorych z covid-19 zapełniły się wszystkie miejsca. Na ponad 60 łóżek dla zakażonych, jest tylko jedno wolne na OIOM-ie.

Brak wolnych łóżek to część kłopotów wołowskiego szpitala. Druga to brak personelu. Jak mówi Radiu Wrocław prezes Piotr Burdach na zwolnieniach lekarskich jest prawie połowa kadry medycznej. – Sytuacja jest dramatyczna – mówi. – Absencja chorobowa wśród pielęgniarek oscyluje na poziomie 48 procent. I tak naprawdę szpital funkcjonuje w oparciu o dwóch lekarzy, którzy zajmują się kilkudziesięcioma pacjentami.

Sytuację skomplikowało duże ognisko koronawirusa w przyszpitalnym Zakładzie Opiekuńczo – Leczniczym. – Zakażonych jest kilkudziesięciu pensjonariuszy – dodaje prezes szpitala. – Ci w najcięższym stanie zostali przekazani na nasze łóżka covidowe.