Przychodnia XXI wieku, wiadukt i drogi. Co jeszcze wybudują w Wołowie?

W ciągu ostatnich 3 lat, ściągnął do Wołowa 63 mln zł. Dzięki tym pieniądzom powstają nowe drogi, ronda, chodniki. Będzie wiadukt, objazd centrum miasta i przychodnia. O rozpoczęciu prac, projektach nowych inwestycji rozmawiamy z Dariuszem Chmurą, burmistrzem Wołowa.

– Wołów dostał pieniądze – 8 mln zł na budowę nowej przychodni. Czy już wiadomo w którym ona powstanie miejscu, kiedy zacznie się jej budowa, jak będzie wyglądać?

 – Otrzymaliśmy kwotę 8 milionów złotych na budowę przychodni w ramach rządowego programu “Polski Ład”. Przede wszystkim cieszę się, że rząd przyznał rację Gminie Wołów co do kierunku naszego myślenia w sprawie zaspokojenia potrzeb mieszkańców w zakresie posiadania nowoczesnej diagnostyki. Budynek przychodni zostanie wybudowany przy ul. Poznańskiej w Wołowie. Został już wykonany program funkcjonalno – użytkowy. Na jego bazie zostanie ogłoszony przetarg na zaprojektowanie i wybudowanie przychodni o łącznej powierzchni 667 metrów kwadratowych. Kluczowym elementem jest wykonany program funkcjonalno – użytkowy, którego celem jest ustalenie planowanych kosztów prac projektowych i robót budowlanych, opisu przedmiotu zamówienia, przygotowania oferty szczególnie w zakresie obliczenia ceny oferty oraz wykonania prac projektowych.

– Kto będzie w niej leczył? – Pytają mieszkańcy, którzy już nie wierzą, że może być lepiej w powiatowej służbie zdrowia.

– Leczenie w przychodni będzie odbywać się w ramach kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia, natomiast pacjenci będą również mieli możliwość skorzystania z komercyjnych wizyt. Docelowo chcemy, by każdy nasz mieszkaniec miał możliwość wykonania szybkich badań diagnostycznych na miejscu. Tak jak w wielu specjalistycznych przychodniach, chociażby w ośrodku zdrowia w Lubinie przy ul. Leśnej, której działalność wielu mieszkańców mi zachwalało. Oczywiście do dobrej diagnostyki potrzebni są lekarze specjaliści, ale jestem przekonany, że praca z wykorzystaniem nowoczesnego sprzętu, w warunkach odpowiadających realiom XXI wieku pozwoli na ich zatrudnienie do nowej przychodni.  

– Na ostatniej sesji Rady Powiatu starosta Janusz Dziarski stwierdził, że to bardzo dobrze, że gmina buduje przychodnie, będzie ją mogła aportem wnieść do spółki PCM? Jak Pan to skomentuje? 

– Też się zastanawiam, jak skomentować słowa starosty… Widząc brak wizji władz powiatowych, kilkukrotnie prosiłem o rozmowy na temat przyszłości powiatowej służby zdrowia. W odpowiedzi starosta Janusz Dziarski i burmistrz Brzegu Dolnego Paweł Pirek przegłosowali na zgromadzeniu wspólników spółki Powiatowe Centrum Medyczne wyprowadzenie oddziału wewnętrznego ze szpitala w Wołowie do budynków należących do gminy Brzeg Dolny, łamiąc tym samym funkcjonujący od lat konsensus między właścicielami PCM, bez jasnej oferty dla Wołowa, która dawałaby pewność istnienia szpitala w naszym mieście. Należy przypomnieć, że starosta Janusz Dziarski i radni Powiatu Wołowskiego odpowiadają za służbę zdrowia – to ich ustawowe zadanie. Gmina Wołów w związku z niewydolnością systemu ochrony zdrowia w wydaniu powiatowym, chce pomóc mieszkańcom w dostępie do podstawowego lecznictwa na poziomie XXI wieku. Przypominam również, że jestem jako burmistrz zobowiązany uchwałą Rady Miejskiej w Wołowie do opuszczenia przez Gminę Wołów spółki PCM, jeśli dojdzie do przeniesienia oddziału wewnętrznego do szpitala w Brzegu Dolnym. Przypominam panu staroście, że w ubiegłym roku zwróciłem się do zarządu powiatu z propozycją wykupienia budynku Przychodni Rejonowo – Specjalistycznej w Wołowie i to samo zrobił burmistrz Paweł Pirek odnośnie przychodni w Brzegu Dolnym. To był właściwy kierunek, było wstępne porozumienie, ale niestety panowie wycofali się z tego rozwiązania. Nie byłoby konieczności budowy nowej przychodni, tylko wyremontowalibyśmy  istniejącą przy ul. Piłsudskiego. I dziś mielibyśmy przekazać ten obiekt, na który uzyskaliśmy dofinansowanie ze środków rządowych na rzecz spółki, w której w tej kadencji nie traktuje się gminy Wołów w sposób partnerski?! Działalność starosty i jego wizje dotyczące powiatowej służby zdrowia skwituję jednak następująco: są to aberracje myślenia samorządowego.

– A jak widzi Pan dalej przyszłość PCM-u? Bez Gminy Wołów?

 – Przyszłość Powiatowego Centrum Medycznego w Wołowie to już niestety problem starosty Janusza Dziarskiego oraz burmistrza Brzegu Dolnego Pawła Pirka, których reprezentanci tworzą koalicję w Radzie Powiatu Wołowskiego i którzy swoimi decyzjami krzywdzą mieszkańców powiatu wołowskiego. My jako gmina będziemy konsekwentnie uniezależniać się od powiatu w zakresie służby zdrowia. Jeśli natomiast panowie Dziarski i Pirek zrozumieją, że popełnili błąd, oczywiście służę dobrą radą, ale my mamy już swój kierunek. Bezpieczeństwo zdrowotne mieszkańców gminy Wołów nie może być przedmiotem lokalnej polityki, kolejnych przepychanek, które uzależnione są od zmiany na stanowisku starosty czy koalicji w powiecie. 

– Na jakim etapie jest projektowanie objazdu centrum Wołowa i budowy wiaduktu kolejowego? 

 – W ciągu najbliższych dni odbędzie się trzecie spotkanie z przedstawicielami wykonawcy w ramach spotkania roboczego dotyczącego projektu “Śródmiejskiego Obejścia Wołowa” i wiaduktu kolejowego. Na bieżąco wnosimy swoje uwagi jako inwestor, uzgadniamy kolejne rozwiązania. Działamy zgodnie z harmonogramem, którego celem jest otwarcie ŚOW jesienią 2023 r.

– Gmina Wołów to też wsie, które coraz głośniej upominają się o remonty dróg. Są jakieś plany wobec miejscowości wokół Wołowa?

– Gmina Wołów to nie “też”, a przede wszystkim wsie, które są zrzeszone w ramach aż 38 sołectw. Po latach inwestowania na terenach wiejskich mieszkańcy Wołowa upomnieli się o inwestycje drogowe w samym mieście. W pierwszej kadencji pełnienia przeze mnie funkcji burmistrza inwestowaliśmy przede wszystkim na terenach wiejskich. W samym 2014 roku realizowaliśmy wówczas przebudowy dróg dojazdowych do gruntów rolnych na szeroką skalę, które były wielomilionowymi przedsięwzięciami: między innymi w Krzydlinie Małej, Starym Wołowie, Warzęgowie, a w 2015 roku inwestowaliśmy w przebudowy dróg dojazdowych do gruntów rolnych w Pełczynie, Golinie, Lubiążu, Starym Wołowie – to drogi, z których korzystają nie tylko rolnicy, ale również mieszkańcy, ponieważ są one zlokalizowane wewnątrz powyższych miejscowości. W tamtym czasie z budżetu Gminy Wołów zrealizowaliśmy budowę chodnika w miejscowości Bożeń i Lipnica oraz remont chodnika w Moczydlnicy Dworskiej. Oprócz tego inwestowaliśmy w budowę kanalizacji, remonty szkół na terenach wiejskich. W kolejnych latach 2016 – 2017 inwestycje drogowe dotyczyły przebudowy dróg dojazdowych do gruntów wolnych w Straszowicach, Sławowicach, Stobnie, realizowane były kolejne przebudowy trzech dróg w Krzydlinie Wielkiej. Nie zapominajmy również o tym, że Gmina Wołów przekazywała wówczas środki w formie dotacji celowych Powiatowi Wołowskiemu na realizację remontów dróg powiatowych, m.in. drogi Lubiąż – Domaszków, Mikorzyce – Proszkowa. To zaledwie ułamek tego, co udało nam się zmienić na terenie naszych wsi. Dla przykładu w tym roku zrealizowaliśmy kolejny etap budowy chodnika w Warzęgowie, w planach mamy budowę chodnika w miejscowości Rudno. Co należy dodać, budżet Gminy Wołów to także fundusz sołecki, który w tym roku sięga kwoty 1 miliona złotych. Z puli funduszu sołeckiego finansowane są budowy placów zabaw, remonty świetlic. Wsie Gminy Wołów są dynamicznie rozwijającymi się jednostkami, w których często występują lepsze warunki do życia niż na niejednym wołowskim osiedlu. Dlatego, tak jak już wspomniałem, po latach inwestycji wiejskich czas na miasto, stąd m.in. trwająca przebudowa drogi wojewódzkiej nr 338 w Wołowie. A to nadal nie oznacza, że nie robimy dróg na wsi. Przykładem jest tu przebudowa drogi w miejscowości Nieszkowice, na którą została zabezpieczona kwota 800 000 zł czy też przebudowa ulicy Piaskowej i ul. Krótkiej w Lubiążu, na przebudowę których został ogłoszony przetarg.

– Policzył Pan ile w tej kadencji ściągnął do Gminy z zewnątrz pieniędzy? 

– W ciągu 3 ostatnich lat jest to suma ponad 65 milionów złotych, w tym rekordowa kwota 20 030 000 zł stanowi dofinansowanie na budowę wiaduktu kolejowego wraz ze Śródmiejskim Obejściem Wołowa. Oprócz tego Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego współfinansuje przebudowę drogi wojewódzkiej nr 338 w Wołowie w kwocie blisko 20 milionów złotych. Pozostałe dofinansowania zostały pozyskane na inwestycje, między innymi przebudowę drogi Stobno – Mojęcice, ulicę Przechodnią, realizację darmowej taksówki społecznej “door-to-door”, wprowadzenie e-usług w Urzędzie Miejskim w Wołowie, wdrożenie programu Cyfrowa Gmina, budowę przychodni w Wołowie i oczyszczalni ścieków w Bożeniu, realizację programów oświatowych, wymianę oświetlenia ulicznego na energooszczędne. Można więc powiedzieć, że dofinansowania otrzymane przez Gminę Wołów dotykają różnych dziedzin naszego codziennego funkcjonowania. Wszystkie powyższe dofinansowania nie byłyby jednak możliwe, gdyby nie grupa 13 radnych, którzy mocno wspierają mnie jako burmistrza i którzy głosują za budżetem Gminy Wołów. Dzięki temu posiadam komfort pracy, mogę skupić się na ściąganiu środków zewnętrznych dla Gminy Wołów, mimo kontestowania budżetu przez opozycję. W tym miejscu chciałbym wymienić tych radnych, ponieważ wpływają oni na lepszą przyszłość naszej gminy: Jan Tomków, Barbara Jagodzińska, Krzysztof Rzeszowski, Janusz Czarnowski, Małgorzata Hermaszewska, Marcin Malinowski, Marta Mosiek, Krzysztof Mucha, Waldemar Rutowicz, Wiesława Sawa, Robert Stępień, Marian Szpak, Janusz Wygoda.

Artykuł z Kuriera Gmin wydanie z dnia 18 listopada 2021r.

Zobacz też: