Strażacy wezwani do ratowania życia, bo nie było karetki pogotowia

Strażacy z OSP w Lubiążu oraz z wołowskiej jednostki zostali wezwani wczoraj do udzielenia pomocy potrzebującej osobie.

– Zostaliśmy zadysponowani do nagłego zatrzymania krążenia w Lubiążu – informują miejscowi ochotnicy. – Po przyjeździe na miejsce zdarzenia musieliśmy jednak szukać poszkodowanego w związku z tym , że osoba powiadamiająca nie spodziewała się przyjazdu straży tylko pogotowia ratunkowego.

Strażacy przypominają, że do przypadków zagrożenia życia w przypadku długiego czasu dojazdu pogotowia dysponowana jest najbliższa jednostka OSP. – Cały czas przechodzimy odpowiednie szkolenia i doskonalimy się w zakresie KPP (Kwalifikowanej Pierwszej Pomocy) – informują. – Chcielibyśmy uzmysłowić wszystkim, że straż to nie tylko gaszenie pożarów czy ściąganie kotków z drzew, to także bezpośrednie medyczne ratowanie ludzkiego życia.

/źródło: OSP Lubiąż/