Tak będzie wyglądać nowa przychodnia w Wołowie

Rozmowa z Dariuszem Chmurą, burmistrzem Wołowa o budowie nowej przychodni.

– Jest już wizualizacja nowej przychodni. Jak będzie ona wyglądać?

– Plan funkcjonalno-użytkowy zakłada budowę 3 piętrowego budynku o powierzchni użytkowej blisko 850m2, w którym znajdować się będą gabinety lekarskie, ale przede wszystkim pomieszczenia diagnostyki obrazowej i rehabilitacji. Nie chcę mówić zbyt wiele o samych założeniach
technicznych, ponieważ to nie ściany mają leczyć pacjentów. Chcemy zainwestować środki w zakup urządzeń medycznych, diagnostycznych, aby móc pozyskać dobrych specjalistów.

– Zanim ruszy budowa będą konsultacje społeczne, czy mieszkańcy jej chcą. Chce pan wcześniej poznać zdanie mieszkańców. A co do tej pory pan od nich usłyszał?

– Odbieram dziesiątki telefonów od niezadowolonych mieszkańców, którzy nie otrzymali właściwej opieki medycznej, lub są niezadowoleni z dostępu do usług medycznych. Osobiście jestem przekonany, że budowa nowej przychodni, zarówno w kontekście bieżących działań koalicji J.
Dziarski – P. Pirek, jak i ogólnego stanu służby zdrowia w Polsce jest właściwa i słuszna. Uważam jednak, że tak kluczowe decyzje, mające bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo powinny być podejmowane w porozumieniu i za zgodą mieszkańców. Konsultacje społeczne będą nie tylko odpowiedzią na pytanie – czy chcemy nowego podmiotu medycznego, czy chcemy nowego budynku, ale także odpowiedzią czy samo Powiatowe Centrum Medyczne w Wołowie ma zaufanie społeczne potrzebne by nieść
pomoc osobom chorym. Jednocześnie wraz z konsultacjami utworzyliśmy również ankietę potrzeb medycznych naszych mieszkańców, tak aby w razie wyrażenia woli budowy nowego ośrodka zdrowia móc dostosować odpowiednio kadrę i warunki do oczekiwań. A przypomnę, że radni Rady
Miejskiej podjęli uchwałę wzywającą mnie do podjęcia działań zmierzających do wyjścia ze spółki Powiatowe Centrum Medyczne w Wołowie, w związku z likwidacją oddziału wewnętrznego w Wołowie.

– Miał pan nadzieje, że Podstawowa Opieka Zdrowotna prowadzona w ramach spółki Powiatowe Centrum Medyczne w Wołowie, zostanie przekazana gminom, a budynki przychodni należące dziś do powiatu wołowskiego zostaną sprzedane dla gminy Wołów oraz gminy Brzeg Dolny. Co się zmieniło, że chce pan budować nową przychodnię?

– Podczas rozmów dotyczących przyszłości Powiatowego Centrum Medycznego w Wołowie pomimo mojego wyraźnego sprzeciwu dotyczącego likwidacji w Wołowie oddziału wewnętrznego wydawało mi się, że udało się osiągnąć kompromis w sprawie funkcjonowania przychodni. Za aprobatą wicestarosty Jarosława Iskry zarówno ja, jak i burmistrz Brzegu Dolnego Paweł Pirek złożyliśmy wnioski o sprzedaż budynków przychodni – przy ul. Piłsudskiego w Wołowie oraz al. Jerozolimskich w Brzegu Dolnym na rzecz naszych gmin. Powiat zlecił operaty szacunkowe wartości budynków, a później do pracy wrócił starosta Janusz Dziarski i po wielu miesiącach i kolejnych zapytaniach odpisał, że nie widzi możliwości sprzedaży. Później zdążył zmienić zdanie, że może i sprzeda, ale to wymaga kolejnych analiz. Tymczasem koncepcja likwidacji oddziału wewnętrznego w Wołowie została siłowo wdrożona przez koalicję Dziarski – Pirek, a mieszkańcy Wołowa z niepokojem patrzą w przyszłość i obawiają się o swoje bezpieczeństwo medyczne.

– Nowa przychodnia nie zastąpi jednak oddziałów długoterminowej opieki.

– To prawda, dlatego wciąż nie poddałem się w działaniach zmierzających do zablokowania „planu restrukturyzacji”, których twarzami są prezes Piotr Burdach, starosta Janusz Dziarski i burmistrz Paweł Pirek. W zeszłym tygodniu odbyło się posiedzenie sądowe w tej sprawie. Uważam jednak,
z doświadczenia ponad 20 lat funkcjonowania powiatu, że w zakresie POZ powinniśmy się uniezależnić od roszad we władzach powiatu czy spółki. POZ, czyli upraszczając przychodnia to nasz pierwszy kontakt z lekarzem, kiedy pojawia się problem zdrowotny. Oczekujemy dobrych specjalistów, szybkiej diagnozy, a także obsługi w warunkach i na zasadach godnych XXI wieku. Dlatego jeśli nie ma woli sprzedaży budynku przy ul. Piłsudskiego, a także przekazania nam zadań POZ, abyśmy mogli zainwestować pieniądze i rozwinąć działalność to idziemy swoją ścieżką. Mamy nieruchomość w centrum miasta, mamy wstępną koncepcję funkcjonowania, jesteśmy gotowi finansować projekt.