Wołów przyjął do siebie rodzinę repatriantów

Gmina Wołów po raz pierwszy zaprosiła do siebie rodzinę repatriantów. Są nimi państwo Antonina i Petr Glavatskiy (Głowaccy). Dziś w Urzędzie Miejskim w Wołowie zostali oficjalnie przywitani przez burmistrza Dariusza Chmurę i wiceburmistrza Jana Janasa.

– Zanim państwo Antonina i Petr przyjechali do naszej gminy, samorząd zawarł  porozumienie ze Skarbem Państwa w sprawie udzielenia dotacji celowej z budżetu państwa na zapewnienie mieszkań dla repatriantów. Na skutek zawartego porozumienia Wojewoda Dolnośląski udzieli Gminie dotację na remont i adaptację pomieszczeń mieszkalnych w kwocie  87 857,92 zł oraz kwotę 35 800 zł na zakup niezbędnego wyposażenia – poinformował dzisiaj Urząd Miejski w Wołowie.

W ostatnim czasie trwał końcowy etap adaptacji mieszkania – urządzanie go, zakup niezbędnych do życia sprzętów, w tym sprzęt AGD. Mieszkanie znajduje się w Lubiążu i składa się z dwóch pokoi, kuchni oraz łazienki. Łączna powierzchnia mieszkania to blisko 42,5 metrów kwadratowych.

– Historia społeczności Gminy Wołów, jej tradycja i kultura są ściśle związane z terenami Kresów Wschodnich. Aż 70% naszych mieszkańców bądź ich krewnych pochodzi właśnie stąd. Jako gmina pamiętamy o naszej tożsamości, dlatego też co roku organizujemy w Wołowie festiwal Gala Kresowa, który cieszy się u nas sporą popularnością. Od lat pomagamy Polakom na Wschodzie, biorąc udział w zbiórkach i wyjazdach w celu ratowania polskich cmentarzy na Ukrainie w ramach akcji „Mogiłę pradziada ocal od zapomnienia”. Wszystko to powoduje, że czujemy się w moralnym obowiązku pomagać naszym Rodakom.  Jako samorząd chcemy dać szansę przynajmniej jednej rodzinie na powrót do Ojczyzny. Gminy nie posiadają wystarczających środków, by samodzielnie prowadzić repatriację na zwiększoną skalę, natomiast Państwo Polskie 🇵🇱 powinno stworzyć nowy, kompleksowy program repatriacji – mówi Dariusz Chmura, burmistrz Gminy Wołów.

/źródło: wołow.pl/