Wołowska seniorka padła ofiarą oszusta. Przekazała pieniądze nieznajomemu

Wołowska policja odnotowała kolejny przypadek oszustwa na szkodę starszej osoby. -Bądźmy ostrożni, czujni i zachowujmy dystans do przekazywanych informacji – apelują funkcjonariusze.

– W dniu wczorajszym do starszej mieszkanki powiatu wołowskiego zadzwonił stacjonarny telefon – relacjonuje Marzena Pawlik z wołowskiej policji. – Scenariusz był podobny, w słuchawce odezwała się osoba podając się tym razem na córkę, która na stałe mieszka za granicą. Przedstawiła sytuację, że potrzebuje pomocy finansowej, ale osobiście nie może zgłosić się po pieniądze, więc przyjdzie znajomy. Kobieta przekazała pieniądze i dopiero po fakcie zorientowała się, że sytuacja może być oszustwem.

Policja apeluje do osób starszych, ale także do rodzin tych osób. Rozmawiajmy ze sobą i bądźmy ze sobą w kontakcie. Jeżeli otrzymamy wiadomość/ telefon z prośbą o wsparcie finansowe potwierdźmy czy faktycznie rozmawialiśmy z kimś z rodziny. Możemy w ten sposób ochronić oszczędności swojego życia.

Jak działają oszuści?

Przy przestępstwach „na kolegę” – podają się za kolegę syna lub córki właścicieli mieszkania. Swoją pewnością siebie i informacjami, które posiadają udaje im się wprowadzić w błąd zaskoczoną osobę i wyłudzić od niej pieniądze.

W przestępstwach „na wnuczka” – przeważnie sprawcy dzwonią na telefon domowy przedstawiając się, jako wnuk, wnuczka, siostrzeniec lub siostrzenica (głos w telefonie jest zniekształcony i starsi ludzie często myślą, iż dzwonią faktycznie osoby z rodziny). Tłumaczą „dziadkowi” lub „babci”, np., że są sprawcami kolizji lub wypadku. W związku z tym proszą o pożyczkę pieniężną w celu wypłacenia odszkodowania by uniknąć odpowiedzialności za spowodowanie zdarzenia. Oszuści od razu lub dzwoniąc jeszcze raz twierdzą, że nie mogą osobiście przyjechać po pieniądze podając jakiś błahy powód. W związku, z czym wyślą po nie swojego dobrego znajomego lub kolegę. Po jakimś czasie ów znajomy „wnuczka” zjawia się w mieszkaniu ofiary po pożyczkę pieniężną.

Przy przestępstwach „na litość” – do mieszkań pukają osoby, które proszą o coś do jedzenia lub picia twierdząc, że niedawno zmarł im ojciec, a matka przebywa w szpitalu lub też znajdują się w innej bardzo trudnej sytuacji. Starsze osoby nie zastanawiając się ani przez chwilę nad udzieleniem pomocy, przygotowują posiłek, a w tym czasie oszuści okradają mieszkanie.

Przestępstwa „na organizację” – oszuści podając się za pracowników opieki społecznej, urzędu skarbowego, PCK, ZUS-u, gazowni, wodociągów, czy administracji wyłudzają pieniądze twierdząc, iż zostało nam przyznane: świadczenie pieniężne lub materialne, zwrot podatku, większa emerytura lub renta, w związku, z czym muszą coś wypełnić. Wtedy na ogół są zapraszani do mieszkań i zaczynają obserwować domowników. Potem wyłudzają fikcyjne opłaty np. na znaczki skarbowe. Sumy te mogą być duże. Czasami jednak działanie to ma na celu wskazanie miejsca, gdzie przechowujemy pieniądze. Później złodziej prosi o podanie np. szklanki wody. Nieświadoma niczego osoba idzie do kuchni, a tymczasem, gdy wraca nie ma już ani oszusta, ani pieniędzy.

To tylko niektóre z sytuacji, jakie mogą się nam przytrafić. Pomysłowość i fantazja przestępców tego typu zdarzeń nie zna granic. We wszystkich wyżej opisanych przypadkach należy skontaktować się zawsze z Policją dzwoniąc na numer alarmowy 997 lub 112.

Zanim otworzysz drzwi:

  • Spójrz przez wizjer w drzwiach lub przez okno i sprawdź, kto to.
  • Jeśli nie znasz odwiedzającego – spytaj o cel jego wizyty, zapnij łańcuch zabezpieczający, (jeśli zdecydujesz się na otwarcie drzwi) oraz poproś o pokazanie dowodu tożsamości lub legitymacji służbowej. Uczciwej osoby nie zrazi twoja ostrożność i nieufność. Dokumenty sprawdzaj uważnie.
  • W razie wątpliwości umów się na inny termin, sprawdzając uprzednio w administracji osiedla lub odpowiedniej instytucji, czy wysłali do naszego mieszkania swojego pracownika. Poza tym zawsze trzeba sprawdzać ich legitymacje. Te dwa punkty muszą być zawsze łączone.
  • Jeżeli gość staje się natarczywy, zadzwoń na policję lub zaalarmuj otoczenie. Postaraj się zapamiętać jak najwięcej szczegółów np. wygląd nieznajomego, numery i markę samochodu, którym ewentualnie przyjechał.

WAŻNE!!!
Nawet, jeśli jesteś w domu zamykaj drzwi na klucz – złodzieje, mimo obecności domowników, wchodzą do mieszkań i kradną z przedpokojów pozostawione tam torebki, portfele, klucze itp. rzeczy.