Bestia ze wschodu jednak nie nadejdzie

Zima faktycznie będzie, ale nie ta groźna, jak zapowiadano. Meteorolodzy prostują doniesienia.

– W odniesieniu do informacji, które pojawiły się w mediach dotyczące tzw. ,,Bestii ze wschodu” czyli silnego mrozu, który rzekomo miałby w połowie stycznia napłynąć ze wschodu nad Polskę, powodując spadek temperatury powietrza do -30°C, -40°C, chcielibyśmy wyjaśniać iż według dzisiejszych prognoz i analiz synoptyków IMGW, niczego takiego nie przewidujemy – informuje Ewa Łapiński, dyżurny synoptyk z Centralnego Biura Prognoz Meteorologicznych w Warszawie.

Szczegółowe prognozy pogody przygotowywane przez synoptyków obejmują okres 7 dni, gdyż dalsze prognozy i wyliczenia modeli numerycznych są bardzo niestabilne i obarczone dużą niepewnością.

– Obecnie dysponujemy bardzo orientacyjną prognozą długoterminową z modeli numerycznych (na kolejne 14 dni), według której w połowie stycznia (15-14.01) może wystąpić napływ chłodnego powietrza z północy Europy i spadek temperatury lokalnie do -7°C, a w miejscowościach podgórskich do -15°C. Będzie to jednak bardzo krótki 1 – 2 dniowy epizod – informują synoptycy. – Należy zauważyć iż w najbliższych dniach w całym kraju pogoda będzie bardzo dynamiczna, temperatura powietrza zarówno w dzień jak i w nocy będzie oscylowała około 0°C lub będzie nieco poniżej, do -3°C, -4°C, zatem będzie mroźnie. Do tego dojdą opady śniegu i deszczu ze śniegiem.