Burmistrz odpowiada burmistrzowi: w swoim oświadczeniu posługujesz się półprawdami

Zgadzam się, że budowanie swojego kapitału na ludzkim lęku przed chorobą jest czymś nikczemnym, jednak przed rzuceniem po raz kolejny błotem w moją osobę, proponuję popatrzeć w lustro – pisze burmistrz Wołowa Dariusz Chmura, odwołując się do stanowiska burmistrza Brzegu Dolnego Pawła Pirka.

– W swoim oświadczeniu posługujesz się półprawdami, aby ukryć tezy stawiane nie tylko przeze mnie, burmistrza gminy Wołów, ale przede wszystkim zaniepokojonych mieszkańców powiatu wołowskiego – pisze Dariusz Chmura. I wyjaśnia: – Zgromadzenie Wspólników PCM, o które osobiście wnioskowałem w celu omówienia możliwości działalności dotychczasowych oddziałów szpitalnych pomimo decyzji Wojewody o utworzeniu „miejsc COVIDowych” w budynku PCM. W decyzji nie było wskazanej lokalizacji. Wraz z prezesem Piotrem Budrachem i starostą Januszem Dziarskim podjęliście decyzję o zlokalizowaniu oddziałów w Wołowie. Przyjmuję ją, nie mam o to pretensji, chociaż to wywraca całość funkcjonowania szpitalnej służby zdrowia w powiecie.

– Uważam, że takie szpitale z uwagi na nieprzygotowanie systemu zdrowia do skali pandemii są potrzebne. Apelowałem jednak i nadal proszę – ludzie umierają nie tylko na COVID-19. Powinniśmy zrobić wszystko, aby zabezpieczyć potrzeby mieszkańców wymagających leczenia. Czy na jakimkolwiek etapie mówiłem, że będzie to proste? Nie. Brak lekarzy, pielęgniarek jest sprawą oczywistą, ale należy podjąć czynności prawne zmierzające do przeniesienia oddziałów i poszukiwania kadry – pisze Dariusz Chmura. – Nie poddawać się na pierwszym zakręcie. Błąd, który słusznie wam wypominam to brak chęci działania w tym zakresie. Słabo wygląda chowanie się za decyzją wojewody. Sam, drogi Pawle napisałeś – wszystkie ręce na pokład. Dlatego udostępniłem pomieszczenia MIGBP na rzecz administracji szpitala, dlatego spółki gminne od kilku dni pomagają w przekształceniu szpitala do warunków decyzji Wojewody. Dlatego, pomimo mojego zdecydowanego sprzeciwu do decyzji, którą podjęliście z Januszem Dziarskim o całkowitym przeniesieniu oddziału wewnętrznego do Brzegu Dolnego, dziś mówię, że jestem w stanie czasowo pójść na ten kompromis, bo zależy mi na bezpieczeństwu mieszkańców gminy Wołów.

Dariusz Chmura komentuje też spotkanie z wicewojewodą. – Telefon z zaproszeniem otrzymałem 30 minut przed planowanym przyjazdem, mimo, że wcześniej widzieliśmy się na Zgromadzeniu Wspólników. Informowałem, że w tym czasie muszę uczestniczyć w komisji Rady Miejskiej, z której gotowy byłem w każdym momencie wyjść – pisze burmistrz Wołowa. – Napisałem wiadomość do Starosty z zapytaniem, czy obecny jest już Wicewojewoda, otrzymałem informacje, że „nie było”. O tym, że przedstawiciel rządu pojawił się jednak w Starostwie dowiedziałem się dopiero z lokalnych mediów. Celowa zagrywka? Niech ocenią inni.