Energia ze słońca. Na Dolnym Śląsku powstają instalacje fotowoltaiczne dofinansowane ze środków unijnych

Prawie 1600 nowych instalacji fotowoltaicznych za blisko 117,5 mln zł powstało na Dolnym Śląsku w ostatnich latach. To efekt dofinansowania takich inwestycji z Unii Europejskiej.

– Wspieramy wykorzystywanie odnawialnych źródeł energii. To przejaw nie tylko dbałości
o środowisko, ale również oszczędności, ograniczania kosztów w gospodarstwach domowych. Dzięki zastosowaniu tych rozwiązań mieszkańcy będą mniej płacić za energię elektryczną czy ogrzewanie – mówi Cezary Przybylski, marszałek województwa.

Co to jest fotowoltaika?
W dużym uproszczeniu fotowoltaika, a właściwie panele fotowoltaiczne zamieniają energię promieniowania słonecznego w energię elektryczną. Takie instalacje mogą powstać prawie wszędzie, np. na dachu domu czy w jego najbliższym otoczeniu. Montuje się je w kierunku południowym, żeby maksymalnie wykorzystać nasłonecznienie. Efekt? Tańszy prąd, który posłuży choćby do ogrzewania pomieszczeń i podgrzewania wody.

Inwestując w fotowoltaikę przyczyniamy się do zmniejszenia zanieczyszczenia powietrza, gdyż panele nie emitują CO2 ani żadnych innych szkodliwych substancji. Największa na świecie farma fotowoltaiczna powstała w Chinach i składa się z prawie 4 mln paneli! W Polsce największą jest ta w Czernikowie koło Torunia – „tylko” 16 tys. paneli, a i tak wyprodukowana z niej moc jest w stanie zaopatrzyć w energię elektryczną ok. 1600 gospodarstw domowych.

Panel na dachu
Dzięki funduszom unijnym na Dolnym Śląsku powstanie 1600 nowych instalacji fotowoltaicznych za ponad 117 mln zł (z czego dotacja z UE wynosi prawie 83 mln zł). Wśród 26 dofinansowanych przedsięwzięć znalazły się m.in. projekty gmin Bardo, Wleń i Olszyna. W Bierutowie zbudowana została elektrownia fotowoltaiczna, a w Prusicach panele na potrzeby budynków użyteczności publicznej.

Jednakże największą i najdroższą inwestycją, bo wartą niemal 24,5 mln zł, jest „Regionalny Program Energetyki Prosumenckiej – mikroinstalacje fotowoltaiczne w budynkach jednorodzinnych na terenie wybranych gmin Dolnego Śląska”, nad którym czuwa Centrum Technologii Energetycznych, wyspecjalizowana organizacja inżynierska, działająca w ramach Stowarzyszenia Wolna Przedsiębiorczość ze Świdnicy. W ciągu prawie trzech lat w 14 dolnośląskich gminach (m.in. w Dzierżoniowie, Kobierzycach, Kłodzku, Siechnicach, Bolesławcu i Twardogórze) zamontowano mikroinstalacje w 531 domach jednorodzinnych.

– Tylko w gminie wiejskiej Lubin z programu skorzystało 41 wnioskodawców na kwotę 1,3 mln zł. Kiedy zaczynaliśmy nasz program, na Dolnym Śląsku było nieco ponad dwieście małych instalacji prosumenckich. Te „nasze” pół tysiąca zrobiło znaczącą różnicę. Program ruszył i pokazał, że takie instalacje warto mieć na dachu czy koło domu. Daje to konkretne korzyści, oszczędności ekologiczne i ekonomiczne, o czym można przekonać się zapoznając się z opiniami uczestników programu na naszej stronie www – mówi Krzysztof Brzozowski, prezes Stowarzyszenia Wolna Przedsiębiorczość ze Świdnicy.

 

Artykuł współfinansowany z Europejskiego Funduszu Społecznego