Garnierówka prosi o wsparcie

Przez blisko 20 lat parafii udało się pozyskać ponad 18 mln zł środków unijnych oraz krajowych, dzięki temu z ruin podniesiono skrzydło południowo – zachodnie, wyremontowano skrzydło wschodnie, odbudowano w oryginalnym kształcie sprzed pożaru wieżę kościoła, odtworzono klasztorny ogród w wirydarzu, zamontowano pompy ciepła. Publikujemy apel o wsparcie Zespołu Poklasztornego w Głębowicach “Garnierówka”.

Już ponad 10 lat trwa konserwacja ołtarza głównego. Nie trwa ona tak długo dlatego, że ołtarz jest tak ogromny, albo prace konserwatorskie są tak skomplikowane – ograniczają nas tylko środki finansowe. Każdego roku był i jest wydzielany etap taki, jakie uda się nam pozyskać środki zewnętrzne. Przed nami ostatni etap konserwacji ołtarza głównego. W lutym tego roku otrzymaliśmy wspaniałą wiadomość o dotacji Ministerstwa Kultury w wysokości 25.000 zł, aby móc ją wykorzystać potrzebujemy drugie 25.000 zł. Do wczoraj czekaliśmy na wyniki naboru konkursu u Dolnośląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków niestety kolejny raz nie udało się. Niestety styczniowy nabór w Urzędzie Marszałkowskim jest cały czas odwołany.

Jak możecie pomóc?

  • Poprzez odwiedziny podczas zwiedzania całego obiektu, które organizowane jest w każdą pierwszą niedzielę miesiąca o godz. 16.00 – poprzez zakup biletu wstępu, które wprowadzamy w wysokości 10 zł;
  • Poprzez wrzucenie kilku złotych do licznie rozstawionych skarbonek; do odwiedzenia parafialnej kawiarni i zakupu pięknych rękodzielniczych rzeczy wykonanych także przez naszych Parafian lub zakupu pudełka domowego ciasta podczas słodkich niedziel
  • Przekazanie darowizny (numer konta podajemy na załączonym zdjęciu)
    Musimy wyjaśnić jeszcze jedną bardzo ważną rzecz, a mianowicie: Kto kryje się pod określeniem MY – to głębowicka wspólnota parafialna (mieszkańcy Głębowic, Turzan, Trzcinicy Wołowskiej, Nieszkowic, Staszowic, Brzózki wraz z Mysłoszowem i Czaplic), jedna z najmniejszych w archidiecezji – liczy niespełna 784 dusze. Wspólnota parafialna szczególna i wyjątkowa. “Trafił” jej się obiekt, który można by powiedzieć przerasta po stokroć jej możliwości organizacyjne i finansowe. Ale Ci ludzie nigdy na to nie narzekali i to co ludzku wydawało się niemożliwe, przez lata i etapami wykonywali. Nigdy nie szczędzili swoich środków finansowych, godzin pracy swojej i swoich maszyn oraz z ufnością zanoszonych modlitw. Zawsze możemy na naszych Parafian liczyć. Przez lata remontów wykonali ogrom pracy – nosili deski i kamienie, wywozili gruz, robili to co mogli, a nasi Panowie są specjalistami od stawiania drewnianych rusztowań przy każdym z remontowanych ołtarzy. Dzieci w naszej parafii są przesiąknięte remontami i tym, że przy kościele cały czas się coś dzieje. A w niedziele Ci najmłodsi w parafialnej kawiarni, dzięki Łęgowej Pętli Dostaw Kraina Łęgów Odrzańskich za swoje kieszonkowe kupują owocowe soki z Maciejowy Sad i w ten sposób też dorzucają do tego dzieła swoją złotówkę.