Palą w piecu, że śmierdzi na całą okolicę

– Moi sąsiedzi codziennie palą w piecu śmieci – pisze nasza Czytelniczka. – Nie wiem, czy to guma, czy też plastik, czy inne chemikalia, ale śmierdzi na całą okolicę. Nic sobie nie robią z próśb sąsiadów. Nie można otworzyć okna w dzień ani wieczorem. Trudno mi ten proceder zrozumieć.

Zdecydowanie zakazanym materiałem do spalania w piecu jest muł węglowy, miał, węgiel brunatny, a także niesezonowane drewno. Zakaz dotyczy także przetworzonych materiałów. Chodzi np. o materiały z tworzyw sztucznych albo płyt wiórowych. Nie można też spalać w piecu malowanego, lakierowanego lub impregnowanego drewna.

Uchwały antysmogowe, które wprowadzają gminy, mają ograniczyć możliwość spalania niebezpiecznych odpadów. To, czym spalamy, może być skontrolowane przez odpowiedni służby. Policja, a także uprawnieni urzędnicy mają prawo wejść na teren prywatnej nieruchomości w godz. 6.00-22.00, a na teren firmy – przez całą dobę. Jeśli w wyniku kontroli zostanie stwierdzone, że właściciel pali w piecu niewłaściwymi materiałami, może nałożyć mandat do 500 zł. Jeśli mandat nie zostanie przyjęty, sprawa jest kierowana do sądu, który może nałożyć karę w wysokości aż 5 tys. złotych.