Podziękowano za plony, przypomniano się wyborcom. Warto promować i pokazywać Lubiąż gościom przy każdej okazji. Tą teraz stały się gminne dożynki, na które zjechało się wielu polityków, którzy mogli razem z mieszkańcami uczcić święto rolników. W sobotę (17 sierpnia br.) przygotowano dożynki gminy Wołów. W kościele w Lubiążu msze św. koncelebrował ks. proboszcz Leszek Woźny. Po raz pierwszy w powojennej historii tej miejscowości mszę odprawiono w kościele przyklasztornym p.w. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny. We mszy uczestniczyli rolnicy, parafianie, samorządowcy i politycy. Starostami dożynek byli Marian Szpak i jego żona Dorota Kmita - Szpak. Po modlitwie korowód dożynkowy przeszedł na plac przy Klasztorze. Tam uroczystego powitania dokonał burmistrz Dariusz Chmura i europoseł Ryszard Czarnecki, który wspomniał, że pamięta jak odwiedzał Wołów 20 lat temu, kiedy obecny burmistrz był jeszcze nauczycielem w Zespole Szkół Rolniczych w Wołowie. - Uczestniczyłem w jego lekcjach Wiedzy o Społeczeństwie (jako polityk Zjednoczenia Chrześcijańsko- Narodowego) - wspominał z żartem. - Obecny też był prezes Cuprum, wojewódzki radny z klubu PiS, Piotr Dytko, szefujący dolnośląskim strukturom Polski Razem Jarosława Gowina (doradca premiera). Poseł Agnieszka Soin (PiS), Michał Bobowiec (Bezpartyjni) z Zarządu Województwa Dolnośląskiego. M. Bobowiec był też prezesem Śląska Wrocław. Poseł Aldona Młyńczak (PO). Dariusz Chmura, burmistrz Wołowa zapewnia, że każdy gość, który odwiedza gminę Wołów, to jej przyjaciel. A do przyjaciół zawsze można zwrócić się o pomoc. - Takie uroczystości jak dożynki zbliżają ludzi do siebie, z tego są później tylko dobre owoce - parafrazuje burmistrz, który wszystkim mieszkańcom dziękuje za pomoc przy organizacji tej pięknej uroczystości.
Komentarze