Kapią się pomimo zakazu
Na kąpielisku Wały wykryto groźne bakterie. Dlatego Sanepid nie czekał i zamknął kąpielisko. Na plaży pozostali ratownicy, którzy pilnują teraz zakazu wejścia do wody. Co kilka metrów stoją tabliczki informujące o zakazie kąpieli. Ale niektórzy nie przejęli się bakterią.
Lato w pełni. Tropikalne upały zawitały do miasta. Dlatego na kąpieliskach tłumy. Niestety, nad Wałach mieszkańcy już nie zaznają ochłody. Woda jest zatruta- orzekł Sanepid. - Z troski o zdrowie mieszkańców zamknęliśmy kąpielisko, bo ta bakteria jest niebezpieczna dla życia i zdrowia - mówi kierownik wołowskiego Sanepidu Krystyna Fesz - Chlebowska.
Jednak nie brakuje osób, które wchodzą do skażonej bakterią wody. Kąpią się dorośli i dzieci.
- Ludzie nie zdają sobie sprawy z zagrożenia i bagatelizują zakaz. My ze swoje strony jako ratownicy możemy tylko informować o problemie, co spotyka się nieraz ze złością przyjeżdżających - mówi ratownik Wiesław Jarmoliński.
Najgorsze jest to, że
Komentarze