Kierowca uciekł z miejsca wypadku W okolicach miejscowości Iwno, 16 maja w godzinach nocnych doszło do wypadku z udziałem samochodu osobowego marki BMW. Gdy na miejsce przybyli policjanci i strażacy, samochód stał w przydrożnym rowie na kołach. Nie odnaleziono jednak kierowcy pojazdu. W poszukiwaniach brała udział policja, dwie jednostki straży pożarnej z Wołowa i OSP Orzeszków. Kierowcy nie odnaleziono tego dnia. Sprawą zajęła się policja.Uratowali rannego ptakaStrażacy 17 maja po godz. 10.30 otrzymali wezwanie na ul. Wiśniową w Wołowie. Na Gliniankach ktoś zauważył szamoczącego się w szuwarach ptaka. - Ptak był uwięziony ok. 3 metry od brzegu. Jest tam dość głęboko więc postanowiliśmy użyć łodzi, aby go uratować - komentuje mł. bryg. Paweł Gibek, dowódca Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej PSP w Wołowie. Jak się okazało było to ptak z rodziny jastrzębiowatych, którego lewe skrzydło zaplątało się w żyłkę. Po uwolnieniu z potrzasku ptak miał widoczne problemy z lataniem. Na miejsce wezwano weterynarza Artura Różyckiego, który zaopiekował się rannym pacjentem. Spostrzegawczy pracownik UM 21 maja, w godzinach pracy, pracownik Urzędu Miejskiego w Wołowie zauważył w rynnie ratusza gąsior. Straż pożarna, która została wezwana przez niego, przybyła na miejsce z podnośnikiem. Podczas likwidowania zagrożenia na ratuszu, strażacy dostrzegli obluzowaną dachówkę na przeciwległym budynku kamienicy, którą też usunęli. Dzięki spostrzegawczości pracownika UM w Wołowie, nikomu nic się nie stało.
Komentarze