Reklama

Mietkowskie wyzwanie. Wyniki naszych triathlonistów

21/06/2019 15:42

Aktywne wejście na sportową drogę zawsze stanowi ciągłe wyzwanie i nawet najlepsi po najbardziej spektakularnym sukcesie wyznaczają sobie kolejne cele, których osiągnięcie wymaga od nich jeszcze większej pracy. Po przebiegnięciu pierwszego kilometra rośnie apatyt na następne, a jeśli w sposób co najmniej poprawny opanowało się jedną dyscyplinę, to pojawiają się chęci, aby możliwości własnego organizmu sprawdzić także na innych sportowych polach. Od roku 1974, kiedy to w San Diego rozegrano pierwszy triathlon, imprezy tego typu cieszą się rosnącą popularnością, ale i wymagania wobec startujących również wędrują w górę. Historyczne zawody, w wyniku których ta kombinacyjna dyscyplina zadebiutowała w sportowych kalendarzach rozegrała się na dystansach 457,2m pływania, nieco ponad 8km wyścigu rowerowego oraz niespełna 10km biegu, a potem wymagania rosły i dzisiejszy Ironman rozgrywany jest odpowiednio na dystansach 3,8km-180km-42km. Ekstremalne wyzwania zawsze cieszyły się jednak zainteresowaniem, co widać było po licznej grupie sportowców, którzy w miniony weekend spotkali się w Mietkowie, gdzie po raz 6.rozegrano zawody triathlonowe. Organizatorzy wciąż rozwijającej się imprezy jak zwykle przygotowali dla swoich sportowych gości nieco mniej wymagające trasy, gdyż zawodnicy o jak najlepsze wyniki walczyli na trasie 1/4 IR (950m-45km-10,5km) oraz 1/8 IR (475-22,5-5,25).

W sobotę do sportowej walki przystąpili zawodnicy z nieco twardszego żelaza i rywalizacja toczyła się na dłuższej trasie. W tym roku to wyzwanie podjęło ponad 600 osób, a mimo morderczego dystansu walka o najwyższe lokaty toczyła się do ostatnich metrów biegu. Od samego początku jednym z tych, którzy wyznaczali poziom rywalizacji był Robert Wilkowiecki z Wysokiej, kończący pływacką próbę na 2.pozycji, po kolarskim wyścigu objął prowadzenie, którego nie oddał już do mety, a jej linię osiągnął z czasem 1:59:13s. Jednym z zawodników, który na mietkowskim dystansie cały czas gonił czołówkę wyścigu był dolnobrzeżanin Adrian Kobusiński, któremu nie najlepiej poszedł wyścig pływacki (132.miejsce), ale potem mocno nadepnął na pedała, a noga podawała mu na tyle dobrze, że na trasę biegu ruszył jako 15., a na dystansie ostatniego wyzwania dał się wyprzedzić tylko jednemu konkurentowi, kończąc czerwcowe zawody z wynikiem 2:14:54s. W sobotniej rywalizacji udział wzięli także inni nasi reprezentanci:

Reklama

Zbigniew Posacki

Lubi ąż

2:42:40s.

Krzysztof Smolara

Wi ńsko

3:03:01s.

Niedzielna próba była o połowę mniej wymagająca, a mimo to przystąpiło do niej mniej amatorów rywalizacji z dystansem i słabościami własnego organizmu, gdyż barwny peleton liczył nieco ponad 250 głów. Jednym z nich był sobotni triumfator R. Wilkowiecki, który i tym razem nie dał szans konkurentom i choć - podobnie jak poprzedniego dnia, pływacką próbę zakończył na 2.miejscu, to później był już klasą dla siebie i po kilkuset metrach wyścigu rowerowego objął pozycję lidera, której nie oddał do samej mety, osiągając na niej wynik 1:00:34s. Wbrew ogólnej tendencji w niedzielę na mietkowską trasę ruszyła liczniejsza grupa naszych reprezentantów, choć żaden z nich nie był tak blisko czoła rywalizacji, jak dzień wcześniej triathlonista z Brzegu Dolnego.

Reklama

Robert Kadej

Wo łów

1:14:52s.

Paweł Wysoczański

Wo łów

1:20:37s.

Krzysztof Maceluch

Wo łów

1:31:02s.

Łukasz Rakowski

Brzeg D.

1:33:20s.

Anna Jałoszyńska

Brzeg D.

1:42:10s.

Magdalena Rakowska

Brzeg D.

2:04:15s.

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo kuriergmin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości