Wiesław Stępień został doceniony w konkursie wojewody dolnośląskiego "Sołtys Roku 2017" za swoją działalność, zaangażowanie w sprawy społeczne, organizację inicjatyw związanych z aktywizacją mieszkańców oraz działalność na rzecz wsparcia kultury i miejscowego folkloru.
- Jak zareagował pan na II miejsce w konkursie Wojewody Dolnośląskiego "Sołtys Roku 2017"?
- W tamtym roku też wytypowali mnie na sołtysa roku. A teraz? Ponownie. Pomyślałem – to pomyłka. Byłem w szoku.
- Za co ta nagroda?
- Z pewnością za moje działania i zaangażowanie.
- Jak długo pełni pan funkcję sołtysa Rudawy?
- Funkcję sołtysa Rudawy pełnię trzecią kadencję. W pierwszej kadencji było trzech kandydatów, wygrałem ja. W drugiej turze i trzeciej nie było już chętnych.
- Co takiego jest w funkcji sołtysa, że tak ciągnie pana do niej?
- Trzeba pracować – to jest raz, a dwa - ja to po prostu lubię. Gdybym nie pełnił tej funkcji, nie miałbym takiej styczności z ludźmi. Człowiek na emeryturze może zamknąć się na innych, a przy pełnieniu mojej funkcji to niemożliwe. Wychodzę do ludzi, rozmawiam z nimi.
- Co Pan takiego robi?
- Przede wszystkim interesuje się wsią. Reprezentuję sołectwo na zewnątrz, zwołuję zebrania wiejskie, dokonuję poboru podatków, uczestniczę w sesjach rady gminy.
- Jakie zadania zostały wykonane za pana kadencji?
- Dozorowanie szkoły podstawowej w Rudawie. Jak szkoła została zamknięta to trzeba było jej pilnować, ponieważ zaczęłyby się dewastacje. Nawet zaczęto już wynosić grzejniki - wtedy interweniowałem. Uchroniłem przed zniszczeniem, a wójtowa znalazła pieniądze, przemyślała sprawę i przekształcono szkołę na mieszkania. Mieszkają tam teraz ludzie, a tak to budynek byłby zniszczony. Poza tym został wykonany remont świetlicy i rozpoczęcie budowy placu zabaw, którego budowa zostanie zakończona w tym roku. Świetlicę też jeszcze czeka elewacja i zrobienie podłogi.
- A jakie są problemy we wsi gdzie mieszka 173 mieszkańców?
- Drogi gminne przede wszystkim - to jest duży problem.
- Jakich zmian możemy się spodziewać w najbliższym czasie?
- Startuję na radnego. A jakie zmiany? To zależy od funduszy, ludzi i rady sołeckiej.
- Jak współpracuje się panu z mieszkańcami Rudawy?
- Super. Nie mogę narzekać. Muszę jeszcze powiedzieć, że kluczem do dobrej pracy we wsi jest moja współpraca z wójtową. Poprzedni wójtowie nie przejmowali się sołtysami, a ja jestem za promowaniem sołtysów – trzeba to robić
Komentarze