Pacjent zmarł. Lekarka z Wołowa została skazana
Aneta S. została wezwana do pacjenta, który miał duszności i źle się czuł. Miał problemy z wydolnością krążenia, oddychaniem. Według biegłych, źle oceniła jego stan zdrowia i nie zleciła mu dodatkowych badań, nie podjęła decyzji o dalszej hospitalizacji. 67-letni Tadeusz M. zmarł. Teraz wrocławski sąd ją skazał.
Lekarka na co dzień pracująca w Zakładzie Opiekuńczo-Leczniczym w Wołowie, została w skazana z artykułu 160 kk &3, czyli za narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Ma zapłacić grzywnę - 18 tys. złotych. Sąd Okręgowy we Wrocławiu uzasadniając wyrok uznał, że kara jest łagodna, bo oskarżona działała nieumyślnie. Nie przyczyniła się do śmierci, ale do pogorszenia stanu pacjenta. Ten zmarł.
Aneta S. została w 2012 roku wezwana do pacjenta do Zakładu opiekuńczo-leczniczego. Miała dyżur w szpitalu. 67-letni mężczyzna miał duszności i źle się czuł. Miał problemy z wydolnością krążenia, oddychaniem. Według biegłych źle oceniła jego stan zdrowia i nie zleciła mu dodatkowych badań, nie podjęła decyzji o dalszej hospitalizacji. Tadeusz M. zmarł.
25 sierpnia 2017 roku, zapadł wyrok pierwszej instancji w Sądzie Rejonowym w Wołowie, uznający lekarkę winną. Obwiniona odwołała się od wyroku pierwszej instancji do sądu okręgowego. Ten wydał wyrok w ubiegły tygodniu.
Lekarka broniąc się wyjaśniała, że nie podjęła decyzji o...
Komentarze