Reklama

Paliła się stodoła i auto

02/07/2020 10:47

W miejscowości Turzany, 26 czerwca, po godz. 15 zauważono dym wydobywający się z budynku gospodarczego. Na miejsce wezwano strażaków z Wołowa oraz z Ochotniczych Straży Pożarnych w Turzanach, Wińsku i Smogorzowie.

- Gdy przybyliśmy na miejsce z drzwi stodoły wydobywał się dym. Ustaliliśmy, że zapaleniu uległa rozdzielnia elektryczna, która rozprowadzała prąd po budynku. Płomieniami zagrożone były maszyny rolnicze do karmienie zwierząt, drewnie elementy konstrukcji oraz drewniane drzwi - relacjonuje mł. bryg. Paweł Gibek, dowódca jednostki ratowniczo-gaśniczej Państwowej Straży Pożarnej w Wołowie. Pożar udało się ugasić. Strażacy oddymili pomieszczenia i dokładnie je sprawdzili, również przy użyciu kamer termowizyjnych. Ogień uszkodził instalację elektryczną, paśnik, paszociąg, bramę i drewniane elementy konstrukcji stodoły. Samochód osobowy zapalił się w okolicy miejscowości Pełczyn, 29 czerwca po godz. 16. Gdy dym zaczął wydobywać się z pojazdu, właściciel postanowił nie czekać na pomoc i użyć gaśnicy proszkowej, którą każdy powinien mieć w swoim pojeździe. - Mężczyzna podjął decyzję o samodzielnym ugaszeniu swojego samochodu i zrobił to skutecznie. Do nas należało więc tylko dokładne sprawdzenie czy zagrożenie zostało wyeliminowane. Okazało się, że tak, więc sprawę przekazaliśmy dyżurnemu policji - podsumowuje wołowski strażak.
Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo kuriergmin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości