Reklama

Pokaz talentu naszych zapaśników

27/09/2019 11:18

ZAPASY

Po udanych występach na siedleckich matach i medalach na Igrzyskach LZS zapaśnicy wołowskiego Wiatru odwiedzili Cieszków i Sieradz, gdzie również pokazali się z bardzo dobrej strony. W pierwszym z wymienionych wyżej miast rozegrano 16.Ogólnopolski Turniej, w ramach którego uczestnicy z naszego regionu walczyli również o tytuły mistrzów Dolnego Śląska. Wołowski zespół nie należał do najliczniejszych w stawce, ale nasi reprezentanci zaprezentowali się bardzo udanie, należąc do grona młodych sportowców, wyznaczających wysoki poziom imprezy.

Reklama

Po pewnym rozczarowaniu w ludowych igrzyskach do swojej normalnej dyspozycji zdaje się powracać Dawid Dąbek (kat.60kg), który w sobotnich zawodach należał do najlepszych w swojej grupie. Po kilku udanych walkach zapaśnik Wiatru efektownie zapewnił sobie miejsce w finale, ale w rywalizacji o ostateczne zwycięstwo wołowianin okazał się odrobinę mniej uważny od swojego konkurenta i ostatecznie musiał zadowolić się 2.lokatą. Po wakacjach powoli odnajduje formę także Szymon Wijatyk (71), który w swojej kategorii wagowej miał kilku bardzo wymagających konkurentów, ale ostatecznie przebił się do strefy medalowej i jego brązowy krążek z całą pewnością jest miłą niespodzianką. Oprócz udanych występów kadetów na cieszkowskich matach na duże wyróżnienie zasługuje także to, co podczas wrześniowych zawodów zaprezentował utalentowany Igor Kiełt (38). W rywalizacji dzieci mogliśmy obejrzeć dużo uzdolnionych młodych adeptów tej dyscypliny sportu, ale na ich tle zapaśnik Wiatru zdecydowanie się wyróżniał, co potwierdził serią efektownych zwycięstw i bezapelacyjnym zwycięstwem w swojej kategorii.

Z całą torbą pozytywnych doświadczeń i trzema krążkami nasi reprezentanci wracali również z Sieradza, gdzie sprawdzili swoje umiejętności w konfrontacji z czołowymi młodymi zawodnikami z województwa łódzkiego i nie tylko. Coraz śmielej na zapaśniczej macie poczyna sobie Jakub Piotrowski (42), któremu do ostatecznego triumfu tym razem zabrakło jeszcze odrobiny szczęścia, ale jego srebrny medal z całą pewnością jest znakomitym prognostykiem na najbliższe tygodnie i miesiące. Prawo walki o końcowe zwycięstwo po bardzo dobrych występach zapewnił sobie również kawiczanin Maksymilian Rozpędek (47), ale i jemu w finałowej walce nie sprzyjało sportowe szczęście, w czego rezultacie na szyi zapaśnika Wiatru na zakończenie zawodów zawisł srebrny medal. Kolejnym przedstawicielem kawickiego zaciągu w barwach naszego klubu jest Igor Bachusz (62), który wprawdzie nie może pochwalić się jeszcze dużym doświadczeniem, ale swoje zapaśnicze szlify zbiera szybko i skutecznie. Na sieradzkich matach ten obiecujący zawodnik pokazał się z bardzo dobrej strony i po serii udanych występów wywalczył prawo rywalizacji o końcowe zwycięstwo. Niestety, podobnie jak jego kolegom, nie dane mu było zachować miana niepokonanego do końca zawodów i miejsce na najwyższym stopniu podium musiał ustąpić odrobinę lepszemu konkurentowi. Tylko z boku pojedynkowi finałowemu mógł przyglądać się Jan Bochenek (47), który gorzką pigułkę porażki musiał przełknąć na etapie walk półfinałowych, ale brązowy krążek i uznanie konkurentów mogą być pozytywną cenzurką, na którą wołomianin zasłużył swoimi dobrymi występami.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kuriergmin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości